> Estreicher pisze:
>
> Co do reszty, odnoszę się tylko tekstów dotyczących PSiPu.
>
> Marcusie, zdaje się, że niczego z dyskusji na LD PSiPu nie
> zrozumiałeś...
Obawiam się, Łukaszu, że po części masz rację. Rzeczywiście ktoś nic nie zrozumiał. Z tym, że nie sądzę abym to był akurat ja.
> Ty już masz obsesje aby o PSiPie wszędzie napisać i to
> negatywnie.
Ależ skąd. Swoją drogą to dokładnie w ten sam sposób reagowali swego czasu na krytykę (zasłużoną) członkowie ZD - może napisz jeszcze o zianiu nienawiścią? Przykro mi, Łukaszu, ale po prostu mam negatywne zdanie na temat części poczynań członków PSiP, nie chcę by zachowania takie, jak były prezentowane ostatnio w IP miały więcej miejsce. A że wg Ciebie najwyraźniej wszystko jest w porządku, to powtarzam z uporem maniaka: nie, nie jest w porządku. Liczę, że w końcu to do Ciebie dotrze.
> Jeśli chciałeś wypromować Martina to dlaczego kosztem PSiPu?
Z tą obsesją to miałeś rację, ale znów - częściowo. Rzeczywiście ktoś ma obsesję. I znów - chyba to nie ja. Niby jak mam promować Martina kosztem PSiPu? Zwróć uwagę, że 80% treści maila, który komentujesz to moja ocena osoby i działań Martina, merytoryczne uzasadnienie dlaczego uważam, że to właśnie on wart jest głosu wyborcy. O PSiP wspomniałem tylko w trzech miejscach w mailu: 1) przedstawiając okoliczności i konsekwencje wystąpienia Martina z PSiP w drugim akapicie listu, 2) w czwartym akapicie pół żartem zwracając uwagę na fakt, że Martin nie ma poparcia żadnej z zarejestworanych partii, które z kolei nie mają poparcia mojego (i w ogóle części społeczeństwa), 3) w przedostatnim akapicie nawiązując do Twojego zachowania w IP i pełnej akceptacji takiej postawy przez PSiP, co moim zdaniem byłoby nie do pomyślenia w przypadku Martina, który może nie jest mistrzem retoryki, ale jest człowiekiem nad zwyczaj sumiennym, pracowitym i po prostu przyzwoitym. Pozostała, przeważająca część maila nie ma żadnego związku z PSiP i przedstawia zalety kandydata. I kto tu ma obsesję?
> Nawet nie wiesz jak sie cieszę, że na tego typu chamskie zaczepki
> niedługa nie będę reagował - stanowisko przewodniczącego obecnie mnie do
> tego zobowiązuje.
O jakie chamskie zaczepki Ci chodzi, Łukaszu? Jak już napisałem - wspomniałem o PSiP w trzech miejscach i każda z tez dotyczących PSiP ma oparcie w faktach i jest osadzona w kontekście całości (skoro Martin odszedł z PSiP tuż przed kampanią i głosowaniem, to naturalne jest wspomnienie dlaczego tak się stało i nawiązanie do tego faktu). Jeśli krytykę tego, co odwalasz w IP przy pełnej aprobacie partii nazywasz chamską zaczepką, to masz ciekawy sposób dyskutowania.
> Ale już niedługo... Jak dobrze potoczy sie parę spraw
> w realu to za kilka miesięcy nie będę tego nawet czytać, bo na to
> ostatnio mi nawet szkoda czasu.// tak.. tak.. musiałem się wyżalić.\
Życzę powodzenia w realizacji tych spraw, naprawdę. No i już teraz nie musisz tego czytać, chyba nie ma jakiegoś generalnego nakazu czytania listów, których czytać nie ma się ochoty.
> Poniżej napisałem odpowiedź na Twój e-mail, jednak był on przepełniony
> podobnym chamstwem co Twoj - i co oczywiste również nadużyciami (choć
> wynikającymi z różnic w interpretacji).
No, ja już nie wiem co z Tobą jest nie tak... Mój mail przepełniony był chamstwem i krytyką PSiP? Rzeczywiście z tą obsesją naprawdę musi być coś na rzeczy. Polecam Ci przeczytanie tamtego maila jeszcze raz (może po zimnym prysznicu albo coś) i zwrócenie uwagi na to, co napisałem parę akapitów wyżej: wspominałem o PSiP zaledwie trzy razy i to w bardzo konkretnych sprawach.
> Zdecydowałem się jednak nie
> stosować Twoich metod, dlatego nic poniżej nie ma. Osobiście życzę Ci
> powodzenia, szerokiej drogi, nie ma to jak przeciwnika skopać! Problem
> tylko, że czasem kopniak się nie należał.
Nikogo nie skopałem. Przynajmniej nie w ramach kampanii wyborczej. No, chyba że każdą negatywną ocenę jakichkolwiek działań PSiP uważasz za niezasłużonego kopniaka.
A że stosować moich metod nie masz ochoty, to trochę szkoda. Ja wolę, gdy ktoś przedstawia konkretne, oparte na faktach tezy niż pisze od rzeczy, tak jak Ty w tym mailu.
> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski
> Polityk roku 2006.
> Wicepremier
> Biały Król PSiPu
Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher
Received on Thu 19 Jul 2007 - 21:37:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET