Napisze krotko, bo zaraz musze isc spac, a potem nie wiem kiedy bede mogl znowu pisac. Co myslicie o jakims Dreamlandzkim Zlocie? Markiz Estreicher wspominal juz wczesniej o swoich realowych pomyslach. Ale one sila rzeczy sa rozlozone w czasie, a zlot to taka bardziej chwilowa inicjatywa. Czas jest dobry, bo wielu z nas ma wakacje, inni moze urlopy. Co Wy na to? To nie musi byc nic wielkiego. A kilka godzin spedzonych razem przy piwie/soku powinno byc przyjemne. No chyba, ze nasze facjaty okaza sie tak paskudne, ze rozejdziemy sie po kilku minutach zniesmaczeni ;)
No, pomysl rzucony. Czekam na Wasze zdanie.
-- Pozdrawiam, sir Janne van den FisherReceived on Sat 14 Jul 2007 - 14:08:12 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET