> te systemowe wymagania są bezprawiem ;- > btw. jakie one są? :>
> Równie dobrze, można ustawić CRiP tak aby aktywował firmy, które mają na
> koncie w CBD 100 D. Jest taki przepis? Nie ma.
W przypadku partii politycznych jest to wymóg: "2. Lista nazwisk i numerów NIM członków w Centralnym Rejestrze Instytucji i Przedsiębiorstw musi być stale aktualna i musi zawierać przynajmniej trzy pozycje." (DK o partiach politycznych, art. 3 ust. 2) Jeśli lista ta nie spełnia powyższych wymagań, system nie może jej wyświetlić, dezaktywuje więc partię i informuje o tym właściciela i administratora.
Powtarzam, że dezaktywacja jest przede wszystkim procesem technologicznym CRIPu - zapobiega wyświetlaniu tych podmiotów, które z powodów technicznych lub prawnych wyświetlane być nie powinny.
> Co do samej aktywacji. Nie każdy ma dostęp do panelu administracyjnego CRiPu
> przez co nie może stwierdzić czy dana firma/instytucja istnieją (prowadzą
> działalność) - skoro wg. KSI zarówno istnieją te aktywne jak i nieaktywne.
> CRiIP jest dla Dreamlandczyków a nie KSI... Tak mi się przynajmniej
> wydawało.. Czy może się mylę? : - )
Zgadza się :) Tyle, że KSI nie ma dostatecznej mocy przerobowej, by na bieżąco uwzględniać wszystkie zgłaszane uwagi i propozycje. W chwili obecnej czeka nas sporo ważniejszych zadań, więc modyfikacja CRIPu we wskazanej kwestii musi poczekać.
> Pójdźmy dalej, skoro wg. KSI istnieją podmioty aktywne i te nieaktywne, to
> gdy złożę wniosek o rejestrację jakiegoś podmiotu i dany urzędnik go jeszcze
> nie aktywował to wg. KSI ten podmiot i tak istnieje [przypomnę, że w CRIPi
> te podmioty mają status "nieaktywne"]? I de facto decyzja urzędnika nie ma
> tu nic do rzeczy. Dobrze wnioskuję?
Nie.
Podmiot zaczyna istnieć w momencie zatwierdzenia wniosku rejestracyjnego
przez urzędnika. Kończy zaś istnienie w momencie likwidacji (nie
dezaktywacji) go przez sąd/urzędnika.
Nie ma więc bezpośredniego znaczenia status 'aktywny' lub 'nieaktywny',
ale to, czy urzędnik dokonał wpisu do rejestru (zatwierdzając wniosek
rejestracyjny), oraz czy przeprowadzono likwidację podmiotu. Status
'aktywny'/'nieaktywny' pozwala rejestrowi na wstrzymanie wyświetlania
wpisów, które nie spełniają prawnych lub technicznych wymagań, na
zwrócenie uwagi administratora oraz skłonienie szefa/właściciela do
uzupełnienia braków. Alternatywą jest automatyczne rozpoczynanie procesu
likwidacyjnego w momencie stwierdzenia niespełnienia wymagań i
przekazywanie rozpoczętej sprawy Prezesowi SK - wydaje mi się jednak, że
to rozwiązanie niepotrzebnie drastyczne. Stąd procedura dezaktywacji.
Decyzje moje opieram na dekrecie królewskim z dnia 8 sierpnia 2004 roku
o Centralnym Rejestrze Instytucji i Przedsiębiorstw, który w art. 3 mówi
m.in.:
"3. Obsługę techniczną Rejestru zapewniają Królewskie Służby Informatyczne.
4. Królewskie Służby Informatyczne, w ramach swojej właściwości,
uprawnione są do podejmowania wszelkich działań koniecznych dla
prawidłowego funkcjonowania Rejestru oraz jego należytej modernizacji."
> btw. ponowna aktywacja nie nastąpiła automatycznie lecz po moim e-mailu do
> JKM. ;- )
Nie powinna nastąpić automatycznie - i nigdzie tego nie powiedziałem.
Zadanie to należy do administratora, a więc Prezesa SK. Jak
przypuszczam, podczas nieobecności tegoż wykonywanie jego obowiązków
przejął JKM - jako bezpośredni zwierzchnik. I słusznie :)
Kończąc, zachęcam Markiza - jak również całą PSIP, w której imieniu zdaje się występować - do przedstawienia kandydata na urząd szefa KSI, a tym samym podjęcie faktycznej odpowiedzialności za formę, zasady działania, bezpieczeństwo i stan techniczny systemów Królestwa. Albo przynajmniej kandydata, który zajmie się skryptami CRIP. Szczerze mnie tym Panowie ucieszą, bo wykwalifikowanych w PHP/MySQL i odpowiedzialnych rąk do pracy niezmiernie nam brakuje - a ja chętnie udałbym się na emeryturę i zajął wreszcie przekładanymi z roku na rok własnymi pomysłami :)
Pozdrawiam,
ax. Ghardin,
szef KSI
Received on Tue 03 Jul 2007 - 08:00:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET