Większość z Was zapewne nie jest świadoma, że Dreamland od 2001 roku
jest członkiem anglojęzycznej organizacji międzynarodowej o nazwie SpUM
(Splendid Union of Micronations). Jest to głównie forum wymiany
informacji między państwami-członkami, podobnie jak dawne Forum Polskich
Mikronacji. Lista SpUM jest zazwyczaj leniwa, organizacja jest słabo
zorganizowana, od lat nie ma własnej strony, a w głosowaniach od dawna
nie brało udziału więcej niż 10 członków.
Ostatnio jednak SpUM podjęło nader ważką decyzję - jak można się
domyślić, jest to decyzja o samorozwiązaniu. Zdarzyło się, że wieloletni
Sekretarz Generalny SpUM, James Bentz II Kanclerz Cesarstwa Tebeakesse,
został równocześnie Sekretarzem Generalnym w dwóch innych, podobnych
organizacjach międzynarodowych - LoM (League of Micronations) oraz LoSS
(League of Secessionist States). Dało mu to unikalną pozycję dla
zaproponowania połączenia wszystkich trzech forów w jedno.
LoM, podobnie jak SpUM jest średnio aktywną, niemrawą listą dyskusyjną. LoSS natomiast radzi sobie najlepiej z całej trójki. Liga ta została założona prawie 30 lat temu, kieruje się precyzyjnie określonymi procedurami swej karty założycielkiej, ma stronę (www.theloss.org), trybunał i ponad trzydziestu aktywnych członków.
W ostatnich tygodniach członkowie wszystkich trzech forów głosowali nad połączeniem organizacji pod nazwą i auspicjami LoSS. W rzeczywistości SpUM i LoM głosują nad samorozwiązaniem, z zastrzeżeniem, że członkowie obu organizacji zostaną automatycznie przyjęci do LoSS z pominięciem zwyczajowej procedury akcesyjnej.
Dreamland - reprezentowany przeze mnie osobiście - zagłosował za połączeniem. W sumie za zagłosowało 7 członków SpUM, dwóch się wstrzymało, nikt nie był przeciw - decyzja została więc podjęta. Zostałem zapewniony, że nazwa Ligi Państw Secesjonistycznych jest archaizmem i nie ma politycznego znaczenia. Dreamland nie uważa się za państwo secesjonistyczne i członkowstwo w LoSS nie będzie z naszej strony żadną polityczną deklaracją w kwestii definicji państwa wirtualnego. Państwa o podobnym do naszego charakterze (z pewnością nie secesjonistyczne) już należą do LoSS i akcesja Dreamlandu nie stanie się źródłem kontrowersji.
Dreamland nie ma wielu interesów po za polskojęzycznym rejonem cyberprzestrzeni. Wierzę jednak, że większe korzyści odniesiemy z członkostwa w LoSS, niż z członkostwa w SpUM. Dla przeciętnego Dreamlandczyka zmiana będzie prawdopodobnie niedostrzegalna, nie można jednak nigdy wykluczyć, że współpraca z aktywnymi państwami wirtualnymi zza granicy przyniesie nam jakieś wymierne korzyści.
(-) Paweł, R.
Received on Thu 28 Jun 2007 - 06:40:01 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET