> Ja również nie widzę potrzeby z uzywania takiego podpisu. Twoim
> nazwiskiem jest von Kopp-Ostrowski. De Archien przeszło z ojca. Więc
> albo nadal uzywasz Kopp-Ostrowski, albo de Archien. Owszem, można
> podpierać się, ze to rodowe, no ale trzeba się zdecydować. Z Ebruz
> jesteś jedynie, lub aż - jak kto woli ;) - spowinacony przez osobę
> matki. Pozdrowienia dla Niej. :) Tak więc uzywanie w niemal każdym
> mailu jest ...emm.. pewnym naużyciem. No i Liberi, hmm... chciałem coś
> rzec, ale umknęło mi. :)
Cóż - Paweł zachowuje swoje pierwotne nazwisko z tego powodu, że, jak sądzę, Pawłów mamy w KD dużo, a część osób kojarzy go jeszcze sprzed przyjęcia do rodu. W ten sposób potwierdza, że jest tym Pawłem, którym był niegdyś :P
D'Archien-Liberi to oficjalne nazwisko dreamlandzkiej gałęzi Familii.
Mój syn pominął Krieg i zostawił tylko de Ebruz, czyli nazwisko domu panującego... Ma do tego prawo, to bardzo znaczące nazwisko - szczególnie, że jest jednym z dziedziców tego rodu (zgodnie z zasadami dziedziczenia rodziny Krieg-Ebruz pierwsza w kolejności dziedziczenia jest moja małżonka, a jej dziedzicami są dwaj moi synowie).
> --
> Z poważaniem,
> sierż. sztab. Józef wicehrabia Kalicki
> Książę Surmali
Pozdrawiam,
gen. Alchien markiz d'Archien-Liberi
Pokaz się z najlepszej strony!
>>> http://link.interia.pl/f1ad1
Received on Mon 25 Jun 2007 - 14:08:05 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET