Re: [dreamland] Tragedia.

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Mon, 25 Jun 2007 21:03:55 +0200


Konrad II baron de Cubalibre pisze:
> [...]

Panie Konradzie, przede wszystkim: POPRAWNE FORMATOWANIE e-maili przed wysłanie! A teraz przejdźmy do meritum.

>
> Fajna zabawa, Panowie, lecz mam kilka pytań:
> - kto to jest Szalony Informatyk?
> - czemu informuje się o tym poprzez humor i zabawę, kiedy sprawa jest
> poważna?
>

Widzę, ze Pan niczego nie zrozumiał.

Pan Kalinowski usunął się sam 15 maja br. - wciśniecie "usuń" w CRM jest dla mnie równoznaczne ze strzeleniem sobie w łeb (brzydko mówiąc). Kiedyś podobną metaforę zastosował p. Milewski - zdaje sie w rozmowie prywatnej ze mną - po tym jak sam się postrzelił... lub to ja się wtedy postrzeliłem => zdarza się :- P. Zgadzam sie z nim w tej kwestii. Wniosek taki, że p. Kalinowski się zastrzelił. Dlaczego browning? Bo dla mnie jest to najbardziej znany rewolwer - z powodów bardziej historycznych niż praktycznych. Dlaczego kot? Bo tak... dzisiaj żartowałem sobie z kota IV RP i tak mi jakos zostało. Biblioteczka i żona to takie raczej wymyślone w chwili pisania, coś musiał przecież zostawić. A konto było marne - jak sadzę - bo p. Kalinowski długo w Kd nie żył (notabene oświadczenie majątkowe p. Kalinowskiego zamieszczone na stronie PSiPu również nie opiewa na dużą kwotę). Jest mi przykro go tracić, tym bardziej że 2 dni przed samobójstwem zdobył obywatelstwo. Ale stało się, jego decyzja.

Drugi delikwent, pan Piłsudski został usunięty z KD w wyniki nie aktywowania NIMu w nowym CRM. Szalony Informatyk, to ma być metafora KSI [może nawet szefa KSI , ale nie miałem na myśli negatywnej konotacji słowa "szalony" ;- )] - które urządziło nam ostatnio szaleństwo - choć nie w negatywnym sensie - jak wspomniałem.

I tyle...po co ta śmieszność? Bo komunikat, że PsiP skurczył się o 2 osoby które juz nie zyją, wydaje mi się znacznie bardziej głupi. Wolę juz ubarwić naszą rzeczywistość.

Jest mi przykro, że z KD ubyło osób - tych osób, ale to ich wybór. Pierwszy sam się wycofał, drugi po prostu zapomniał o KD. Nie mam zamiaru za nikim latać i prosić aby w KD pozostał, taka osoba tak naprawdę KD by znienawidziła.

Przyjmijmy decyzję innych z honorem i nie lamentujmy. Powinniśmy dalej bawić sie w to nasze małe państewko, a jeśli każdemu będzie smutny - chociażby z powody czyjejś v-śmierci - to KD dość szybko upadnie. Ci ludzie żyją gdzieś sobie w realu, więc de facto lamentować nie powinniśmy. Oni ciągle żyją, ich ciała są na swoim miejscu.

> Poza tym wg. mnie jest to (jakby to ładnie ubrać w słówka) zabawa
> zmarłymi, zabawa ich ciałami oraz ich dobrymi (?) wizerunkami.
>
>

Ja tak nie sądzę, ale to już nasze subiektywne opinie.

Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski Received on Mon 25 Jun 2007 - 12:05:06 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET