>Po pierwsze, partia, ktorej jestem czlonkiem ma poparcie, ktorego sie Pan
>jak widac obawia. Po drugie, nie widze w KD zadnego autorytetu, a elit tym
>bardziej.
To co Pan tu jeszcze robi?
Autorytetem, jak rozumiem, nie jest dla Pana ani Korona - chyba najważniejszy element dreamlandzkiej tradycji - ani ax Ghardin bądź ax Krieg (chyba wybaczą mi określenie: żyjąca historia), ani nawet "głos Narodu", którym próbuje się Pan ciągle podpierać?
Rządy ludzi bez autorytetów byłyby bardzo, bardzo szkodliwe. Panie Panevnick - tym zdaniem przekreślił Pan szanse na moją polityczną współpracę z Panem. Ja jestem monarchistą - Pan jest niedookreślony. I dlatego nigdy nie dojdziemy do porozumienia.
> Z powazaniem,
> Paul von Panevnick
Łącząc najserdeczniejsze pozdrowienia,
gen. Alchien markiz d'Archien-Liberi
P.S. Poparcie ZD jest w rankingu "rzeczy, których (ja osobiście) się obawiam" dość wysoko - tuż za konfliktem zbrojnym z Lolardią. P.S.2. Proszę używać w podpisie nadanego Panu tytułu.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET