> Nie, źle mnie Pan zrozumiał. Ja po prostu wyraziłem obawę, że rywalizacja
> ta nie do końca może być fair play.
Uważa Pan w takim razie, że rywalizacja polityczna z udziałem ZD może być rozgrywana na nieuczciwych zasadach? Ponownie - hmmm.
>SF się przeliczyło, jeżeli chodzi o poparcie i niepodzielność. PSiP to
>skutecznie wykorzystało i 'wyssało' z SF wielu członków; podobnie zresztą
>jak z >Dreamlandzką Partią Monarchistyczną.
Konkrety, drogi Panie, konkrety. Bo kiedy rozpadała się DPM, to Pan chyba jeszcze po v-drabinie na v-dywan wchodził. Ani z nią, ani z SF nie miał Pan dużo wspólnego...
No i których to przedstawicieli Stronnictwa "wyssaliśmy" dla siebie?
Po drugie: nadal uważam, że jeżeli się chce, to zdąży się jeszcze zdać egzamin i weźmie się czynny/bierny udział w wyborach. Bardzo się cieszę, że do uzyskania prawa głosu potrzebne jest ukończenie SGK. Słupów nam nie trzeba.
> Mam nadzieję, że zna Pan twórczość Orwella.
Znam.
> W tym przypadku akurat, można powiedzieć, że Psipowcy są ludźmi, a zwykli
> mieszkańcy zwierzątkami, chyba, że Pan także czuje się wykorzystywany i
> >oszukiwany przez obecną władzę.
Korzystając z analogii do Folwarku Zwierzęcego: jeżeli my już jesteśmy w nim ludźmi, to ZD pełni rolę podobną świniom. Albo będzie pełnić, jeżeli dojdzie do władzy.
Poza tym, ja nie porównuję Dreamlandczyków do przestawicieli trzody chlewnej i innych zwierzątek.
>Niech się Pan o nas nie martwi. Wysiłki w tym kierunku czynimy przynajmniej
>od marca b.r.
Bardzo się cieszę - naprawdę :)
> Z poważaniem
> Prztymucel da PUCIEK
> Sekretarz Partii ZD
Ponownie pozdrawiam,
gen. Alchien markiz d'Archien-Liberi
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET