A, widzisz, przeczytał :]
No, cóż, moja kochana Mozilla :]
Ostatecznie - nagły urlop pracujący i inne moje realowe nadzwyczajne
przypadłości nie są dla nikogo chyba specjalną tajemnicą. Prostuję
jedynie, bo się z rozbiegu pomiędzy pakowaniem się a załatwianiem
pilnych-spraw-na-wczoraj kopnąłem: jeśli ktoś chce mnie zobaczyć w
Rewalu (ew. Niechorze-Trzęsacz, to blisko), musi się bardziej spieszyć -
w ciągu tygodnia-dwóch mogę wybyć, i to dość daleko na zachód :)
Ponownie zapowiadam, że sprawy przykute do dreamlandzkiego mojego żywota mniej-więcej będę kontrolował.
Pozdrawiam :)
E. ax. Krieg
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET