To jest decyzja indywidualna, więc art. 31 ust. 3 ma tu moc - przynajmniej tak mi się wydaje.
Zresztą, nominacje personalne zawsze w KD były wykonywane postanowieniem. A może powinniście się zgłosić do Sądu z wnioskiem o wykładnie skoro nie wiedzieliście jak powołać p.o. namiestnika? A może JKM wiedział jak powołać... ba .. może nawet to w Senacie napisał na LD? ...wiec tutaj wywlekasz nieistniejący problem prawny?
> [...]
>> Proszę się zapoznać z art. 23 ustęp 2 [również z konstytucji].
>>
>
> Zapoznałem się. To teraz ja mam prośbę. Zapoznaj się z definicją "aktu
> normatywnego".
>
Racja.. to nie jest akt normatywny. Mój błąd.
Ogłoszenie uchwały = nadanie jej mocy obowiązywania. W KD przyjęło się że ogłaszamy uchwały, ustawy, rozporządzenia etc na LDKD. Po co? Aby nie było bałaganu i aby wiedzieć kto np. jest marszałkiem Senatu. Nikt nie ma obowiązku czuwać na LD Senatu aby się dowiadywać kto jest marszałkiem, to powinno wynikać z LDKD - z jej w archiwum.
Nie chodzi mi to, ze to musiało być postanowienie... mogliście napisać że jest p.o. namiestnika zwykłym listem na LDKD... ale nie powinniście zapominać o tym aby powiedzieć o tym innym.. wygląda na to że władza sobie a lud sobie....
>
>> Marcusie, ja potrafię odkryć kto jest kim w KD, ale inni w tym mogą się
>> nie połapać -wiesz.. brak wprawy.
>>
>
> Sugerujesz, że inni obywatele KD nie potrafią czytać? Tobie nie sprawiło
> problemu przeczytanie podpisu pod uchwałą... Sądzisz że inni mieliby z tym
> problem? A może nie potrafiliby skojarzyć faktu wystąpienia mojego nazwiska
> pod aktem z faktem, że zostałem p.o. Marszałka Senatu. Jak wielkiej wprawy
> to wg Ciebie wymaga?
>
Widzę, że dowalamy sobie ... ech...
Ustaliliśmy już, że na LDKD i stronie KD nie ma informacji że jesteś p.o. marszałka Senatu. Dlaczego zakładasz, ze Dreamlandczycy mają uwierzyć Twojemu podpisowi? Uważasz, ze nie wiedza że Twoja uchwała jest nic nie wartym - prawnie - świstkiem papieru? Obawiam się, że lekceważysz Dreamlandczyków...
A tak na poważnie, to dokonujesz nadinterpretacji moich słów. Nie miałem tego na myśli i jak sadze, dobrze o tym wiesz.
> [...]
>
> Pozdrawiam,
> Marcus markiz Estreicher
>
Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski
Received on Mon 18 Jun 2007 - 13:23:33 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET