A ja zgadzam się z ax. Ghardinem, z zastrzeżeniem, że podział na mniejszą walutę byłby faktycznie technicznie wykonalny. Przy czym uważam, że wprowadzenie możliwości wpisywania kwot z wartościami ułamkowymi po przecinku nie wystarczy. Skrypt może zapisywać sobie w pamięci wartości jako liczby z ułamkami, ale interfejs powinien być przyjazny klientom i powinien umieć rozróżniać "grosze" od dreamów, tak by np. formularz przelewu miał dwa okienka - jedno na dreamy i drugie na grosze. Wtedy argument numer 2 podniesiony przez Premiera nie będzie już problemem, bo nasz system będzie po prostu działał tak, jak każdy realny bank internetowy, którym trudno zarzucić, że są skomplikowane w obsłudze.
Co się zaś tyczy argumentu numer 1, czyli wymyślenia nazwy... jedno jest pewne - nie będą to "landy" :-) Nie sądzę jednak, by był to aż tak wielki problem. Coś się wymyśli, z pewnością nie wszystkim na początku przypadnie do gustu, ale w końcu się przyzwyczaimy. Dokładnie tak jak było z Luindorem :-)
Dotąd przyjmowałem argumenty Ministra Taheto jako przekonujące - że wprowadzenie "podwaluty" będzie technicznie trudne do wykonania. Nadal Ghardin nie przekonał mnie do końca, że tak nie jest. Jeśli jednak miałoby się okazać, że możemy mieć coś takiego i nie będzie to oznaczało, że bank pozostanie zamknięty kolejne pięć miesięcy - będę to rozwiązanie energicznie popierał jako wygodniejsze dla obywateli i przedsiębiorców.
(-) Paweł, R. Received on Sat 16 Jun 2007 - 07:17:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET