> MFiG w jednej z wypowiedzi przytoczonych przez JKM argumentował,
> dlaczego wybrano akurat taką opcję. Moim zdaniem argumenty te są błędne,
> fakty świadczą przeciwko nim. Innych argumentów ani intencji nie
> ujawniono, przypuszczam więc, że wybór - opcji w mojej opinii
> zdecydowanie gorszej - został dokonany na bazie nieprawdziwych danych.
> Dlatego właśnie wnioskuję o zastanowienie się nad tym wyborem raz jeszcze.
Jestem przekonany, że wpradzenie cześci setnych pociąga za sobą dwie zasadnicze i problematyczne kwestie: 1) jak nazwać ów część setną (nawet nie chce myśleć o dyspucie i zarzutach dlaczego je nazwano tak, a nie inaczej), 2) łatwość w operowaniu kwotami. Uważam, że łatwiejsze w użyciu są kwoty calkowitoliczbowe, niż ułamkowe.
Nie rozumiem twierdzenia o błednych argumentach. Możliwe, iż w kwestii technicznej (tj. odnośnie CBD) nastąpiła pomyłka, niemniej jednak ta kwestia choć istotna nie jest dominującym aspektem projektu. Jak już wpsomniałem, są dwie drogi: 1) mnożenie przez 100; 2) dzielenie przez 100. Ministerstwo wybrało 1 drogę. Nie oznacza to jednak, że jest to droga zła, jest ona po prostu inna.
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef wicehrabia KalickiReceived on Sat 16 Jun 2007 - 06:30:41 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET