>Prawie każdy nieuzasadniony projekt na starcie uznaję za
> niepotrzebny - o ile więc nikt nie spróbuje mnie przekonać, jestem przeciw.
Czy projekt nie może bronić się sam? Czy brak słów od autora jest powodem by go np. nie czytać i od razu stawać w opozycji do niego?
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef wicehrabia KalickiReceived on Fri 15 Jun 2007 - 14:53:50 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET