> Nie zarządzać. Ale np. powiedzmy, że dyrektor szkoły X organizuje
> strajk, to zeby dowiedzieć się, jak on bedzie wyglądał - nie musisz
> lecieć do dyrektora?
Właśnie chyba musisz, jeśli dyrektor nie poinformował jeszcze o tym pracowników. A w naszej sytuacji diuk Wichura nie znał w pełni struktury, zasad działania i skryptów nCRM, bo się nim nie zajmował. Mógł opierać się jedynie na doświadczeniu zawodowym, ale nie miał mocy reprezentowania instytucji.
>> Rozumiem - proszę jednak nie traktować tego jako oficjalnej konsultacji >> z KSI. Nie zwrócił się Pan do instytucji KSI, lecz do znajomego informatyka.
Nie ma to w naszym przypadku najmniejszego znaczenia :)
>> Przede wszystkim - nie mam osobistych pretensji do Pana :) Akurat Pan >> podjął dyskusję - co doceniam i za co dziękuję :) - więc to Panu się >> trochę "obrywa".
Generalnie samego projektu raczej się nie czepiam, poza kwestią bezsensowności kolorowych paszportów. Czepiam się raczej działania Izby Poselskiej i całego procesu ustawodawczego w Królestwie.
(...)
>> Porównał Pan moją propozycję z propozycją komunistów, podsumowując, że >> "na jedno wychodzi" - że nasze cele są takie same. Dla mnie jest to >> insynuacja poniżej pasa, mocno obraźliwa. Podobnie mógłbym porównywać >> Pańskie stanowisko do konfederatów targowickich, broniących swojej >> wygodnej, uprzywilejowanej i wolnej od odpowiedzialności pozycji w imię >> rzekomej "obrony zagrożonej demokracji".
Jasne - tylko proszę oszczędzić nam hipokryzji zasłaniania się dobrem państwa i ustroju :] Pomijając już fakt, że od reprezentantów narodu oczekiwałbym trochę wyższego poziomu moralnego, niż przedkładanie własnych interesów nad dobro współrządzonego państwa i reprezentowanych obywateli. :->
>> Nie zrobiłem jednak tego - >> wolałbym pozostać na gruncie rzeczywistych argumentów, miast tak miernej >> erystyki.
Kojarzenie faktów to jedno. Insynuowanie motywów to drugie - szczególnie, gdy przyrównuje się je do tak haniebnych przypadków, zestawiając same fakty, ignorując zaś zupełnie różne sytuacje, przyczyny i skutki.
(...)
>> Rzecz w tym, że moim zdaniem Izba Poselska nie wywiązuje się właściwie >> ze swoich obowiązków, a Senat i Król nie mają dobrych środków, by to na >> Izbie wymóc. Dlatego uważam zmianę ustrojową za potrzebną. Po to, by >> prócz (dość wątpliwej) stabilizacji Królestwo miało jeszcze szanse na >> rozwój - a jeśli prawo nie może w tym pomóc, to żeby chociaż istotnie >> nie przeszkadzało.
Jeśli wymyśli Pan, w jaki sposób, chętnie bym się nad tym zastanowił. Mi nie udało się znaleźć takich rozwiązań, które dawałyby szanse skuteczności, a jednocześnie nie budziły zarzutów o naciski polityczne, totalitaryzm czy zamach na demokrację.
Pozdrawiam,
ax. Ghardin
Received on Thu 14 Jun 2007 - 17:48:45 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET