> Generalnie zgadzam się - chociaż uważam, że jeśli projekt zgłoszony pod
> obrady nie został w żaden sposób wyjaśniony czy umotywowany przez
> projektodawcę, to poseł ma pełne moralne prawo odrzucić go już z tego
> tylko powodu.
Nie mogę się zgodzić. Ma ów prawo, z racji urzedu, lecz nie jest to związane z moralnością. Bowiem brak zainteresowania projektem by następnie zagłosować przeciw uważam za niewłaściwe. Zaś motywowanie to tym, iż nie zadało się pytania, bowiem projektodawca nie zamieścił jakiego wstępu jest... niezbyt przekonywujące.
-- Z poważaniem, sierż. sztab. Józef wicehrabia KalickiReceived on Thu 14 Jun 2007 - 17:30:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET