>
> Tak, próbujecie budować własną pozycję, ale w kontrze do pozycji już
> wypracowanej przez Scholandię. Zamiast uczciwie stworzyć mikronację od
> podstaw, promować ją w sposób cywilizowany, Wy próbujecie zainteresować
> ludzi Waszym tworem przez kreowanie konfliktu ze Scholandią. Większość
> ludzi nie słyszała o Gnomii dlatego, że jest to państwo szczególnie
> ciekawe, ludne, oryginalne, posiadające zaawansowane systemy albo
> specjalnie atrakcyjne - większość usłyszała i słyszy o Gnomii tylko
> dlatego, że zaistnieliście w blasku Scholandii. I wciąż próbujecie ugrać
> dodatkowe zainteresowanie przez kreowanie i podsycanie tego konfliktu...
> Najlepszym przykładem jest ta dyskusja tutaj.
W czym ta formuła jest żerowaniem na popularności
Scholandii? Gnomia tworzy alternatywę zarówno dla starych
mikronacji, jak i dla yoyonacji.
1. Wyrazista tożsamość i sprzeciw wobec praktyk cenzury i
ograniczania dostępu do LD, na którym wyrosła WGRON.
2. Brak tytułów szlachecko/awangardowych - absolutna równość
obywateli wobec prawa.
3. Działanie na arenie międzynarodowej. Najlepszym
przykąłdem jest ta dyskusja.
4. Mikronacja zmilitaryzowana, happeningowa - mnie ta idea
zdziwiła - pozytywnie.
>
>> Ponadto dziwi nas postawa Scholandczyków, którzy nie >> raz dawali do zrozumienia że popierają starania narodów o >> samostanowienie (vide Baridas), a nam ten przywilej odbierają.
Był pan na stronach Elfidy? Gnomy im pomysłu nie zerżneły, bo nie ma czego. A Scholandzkie systemy i prasa i cała reszta są nieodwracalnie nudne...
>
>> Aha - nie jestem impotentem i mogę to Panu udowodnić ;)
Pan pierwszy powiedział o impotencji :)
-- sierż. Leszek bnt. Karakachanow - Liberi h. Wczele Nie płakał po Towarzyszu Wandzie. Minister Dziedzictwa Narodowego Senator MT prezes SOBOS men. FKK Rantiochskie Krasnoludy gg 1894917Received on Thu 14 Jun 2007 - 05:08:26 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET