Przepraszam Wszystkich, zwłaszcza Premiera i Prezydenta van Spidera, za zniknięcie z Królestwa bez zapowiedzi. Podczas ostatniej burzy mój komputer został potraktowany przez niebiosa piorunem, w skutek czego nie miałem dostępu do internetu. Dopiero dziś udało mi się wejść na pocztę.
Z tego co wiem, dyski nie uległy uszkodzeniu, więc jeśli tylko reiserFS poradzi sobie, w co wierzę, z błędami wynikłymi z gwałtownego skoku napięcia i awaryjnego wyłączenia komputera przez BIOSa, to kodowi Phoeniksa nic nie zagraża. Jednak straciłem mnóstwo czasu, który mógłbym przeznaczyć na pracę nad nim.
Być może już dziś odbiorę komputer z naprawy, jednak nie mam pewności, czy będę mógł od razu podpiąć sieć. Wyślę stosowną wiadomość, gdy będę w stanie powrócić do swych obowiązków.
A tymczasem umówmy się, że MFiG w górach Luindoru kontempluje nad kodem systemu gospodarczego :P
Pozdrawiam,
baron taheto
MFiG
Received on Thu 14 Jun 2007 - 04:52:39 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET