W porządku, rozumiem, ze KSI ma inne plany na ten czas.
>
> Jednocześnie przyznać muszę, że jestem dalece rozczarowany naszą
> realizacją procesu ustawodawczego - konkretnie sposobem funkcjonowania
> Izby Poselskiej. Dbałość zarówno o stan Dreamlandu, jak i o sens
> stanowionego prawa wymaga, by tak projektodawca, jak i - przede
> wszystkim - parlamentarzyści sprawdzili, czy rozwiązania przez nich
> przyjmowane są możliwe i racjonalne technicznie, oraz czy organy
> wykonawcze będą w stanie przyjąć nakładane na nie nowe obowiązki.
> Tymczasem ani w przypadku UF o honorowym obywatelstwie, ani w przypadku
> UF o udostępnianiu miejsca na serwerze Królestwa przyjmowanych rozwiązań
> nie konsultowano z KSI.
A tutaj duuuży błąd. Pytałem się przed zgłoszeniem projektu do IP pana Kazia Wichury - czy KSI będzie w stanie to zrobić. Zaoferowałem nawet swoją pomoc, jeśli pokolorowanie paszportu okazało się być zbyt trudne. Pan Kazio odrzekł, że nie będzie z tym problemu i da się to wykonać.
Konsultacje takie przeprowadził dopiero Senat,
> jednak - być może również z ich powodu - nie zdążył projektu poprawić
> ani odrzucić.
>
> Jako szef jednego z organów wykonawczych Królestwa oraz jako obywatel
> Dreamlandu - żądam odpowiedzialności posłów za stanowione prawo!
Jako poseł jestem w pełni odpowiedzialny za to co robię. Pytałem się czy KSI będzie mogło to zrobić - odpowiedziano mi, że tak. Jeśli KSI nie ma czasu - sam mogę takie kolorowe paszporciki wykonać, ba, po przekazaniu mi odpowiednich haseł mogę je nawet na serwer wrzucić. Rozumiem, że KSI ma dużo roboty ostatnimi czasy - ale chyba, kurka wodna, po to jest KSI, aby zajmować sie sprawami technicznymi w królestwie - w tym realizowaniem technicznych założeń ustaw. Jeśli KSI ma za mało pracowników w proporcji do pracy - proponuję napisanie ustawy umożliwiającej werbowanie do pomocy KSI informatyków niezależnych, niezrzeszonych w mikronacjach. Sam jestem gotów taką ustawę poprzeć.
> A jeśli odpowiedzialności takiej nie będą w stanie podjąć - czas zastanowić
> się nad likwidacją IP.
To już ostre słowa, ale nie pan je wymyślił. Byli tacy mili panowie drzewiej w Polsce i nawet referendum przeprowadzali w tej sprawie. Co prawda oni senat likwidowali, ale na jedno wychodzi - dążyli do pozostawienia tylko jednej izby. 3x tak czy jakoś tak to hasło było...
>
>
> Z poważaniem,
> arcyksiążę Ghardin, OCO,
> szef Królewskich Służb Informatycznych
sierż. Paweł Erwin baron von Kopp-Ostrowski de Archien-Liberi y de Ebruz
Minister Kultury i Nauki
Marszałek Izby Poselskiej VIII Kadencji
Received on Wed 13 Jun 2007 - 04:54:13 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET