Bezimienny wiersz
Który byłby w stanie skruszyć mury,
by dać wszystkim powód do dumy,
całe tłumy też poruszyć,
i stare rany wszelkie zaszyć.
By zażegnać wszelkie spory,
byłby w stanie zjeść pudło kory,
By nie było tutaj wojen,
zarżnąć mógłby setkę saren,
byśmy byli z Niego dumni.
Mądry, wielki, ponad czasy,
ponad mury i podziały.
Sprawiedliwy ponad wszystko,
za nas wszedłby w to bagnisko.
By nam rządził po wsze czasy,
mądry, wielki, sprawiedliwy.
No to wyszło mi wierszysko,
teraz wszyscy, tutaj blisko,
bo bajeczka niedaleko...
-- Konrad II baron de Cubalibre Burmistrz Miasta Eskalibur Książę Marchewki Książę Kuur Lande Jajo Kogucie Pisankopubliki _usunto_at_: cjneq_usunto_at_onet.euReceived on Tue 12 Jun 2007 - 13:41:42 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET