Witam
A ja w dzien bierzmowania stalem sie deista i odszedlem z kosciola katolickiego :) Jako czlek ukladajacy sobie dalekosiezne plany ale zostawiajacy wszystko na ostatnia chwile spowiadalem sie w dzien bierzmowania ... no i stary ksiadz ktory mnie spowiadal nie dal mi rozgrzeszenia :) a grzechy jak to 14 latek jakas opuszczona msza jakies przeklenstwa itd nic wielkiego ... prychnalem mu do ucha i psozedlem na bierzmowanie ... drugi i trzeci inteligent (proboszcz mojej parafii i biskup) miast zapytac o imie na bierzmowanie zapytal jak mam na imie (mnie i 40 innych bierzmowanych) i tak kazdy z nas ma na bierzmowane imie tak jak na pierwsze :))) Ksiadz ktory mnie nie rozgrzeszyl 2-3 tyg. pozniej umarl - juz mu pewnie odbijalo wczesniej ze starosci ... no w kazdym razie od tego niewaznego bierzmowania (papierek mam hehe) przestalem chodzic do kosciola i na religie - nawet na etyke nie chodzilem bo nie oplacalo sie robic dla jednej osoby :) i tak jakos sobie zyje bez katolicyzmu choc obok niego (rodzice sa katolikami) np. w czasie koledy nie modle sie ale rozmawiam z ksiedzem :) uwielbiam stare koscioly (kiedys wiedzieli co to czakramy i miejsca mocy i tam to budowali i mozna sie niezle naladowac) lubie tez czasem wyprowadzic jakiegos katolika z kilku blednych przekonan na temat jego religii (nie wiary to cos zupelnie innego i tego nigdy sie nie czepiam) ... no to tyle kolejny minusik na koncie Albona ;)
Pozdrawiam Albon Received on Mon 11 Jun 2007 - 15:46:55 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET