Ja tylko starałem się ubiec kolejne weto złożone 8 dnia.... teraz znacznie trudniej byłoby je złożyć.
Co do listu księcia Edwarda, nie miałem o nim zielonego pojęcia.
Co do listu markiz de Archiena, tak wiedziałem o nim, ale już po tym jak poinformowałem na LDKD o niemożliwości złożenia weta. Nie dostrzegałem również potrzeby aby markiza zatrzymywać.
> [...]
>
> Pojawiły się sugestie, by wprowzić Regencję. Możead odpuścimy sobie
> kluczenie i cały ten rytualny taniec... Może ktoś odważy się napisać
> wprost: o kogo chodzi. Kogo Panowie widzicie jako Regenta lub kolejnego
> Króla KD? Alchienie?
>
>
Nie przypominam sobie aby markiz de Archien wspominał cos o nowym Królu... ja o nim tez nie wspominałem. Czyżby Pan, markizie... teraz do osłabiania autorytetu JKM dokładał swoje 3 grosze? Zarówno markiz de Archien i ja wolelibyśmy aby JKM przyśpieszył przeglądanie oraz odpowiadanie na pilną korespondencję - zwłaszcza tą dotyczącą jego urzędu. Natomiast jeżeli Monarcha nie może w chwili obecnej poświęcać dużo czasu funkcji Króla, to niech powoła Regenta.. to nie pierwszy i ostatni - jak sądzę - regent w naszej historii. Tragedia się nie stanie. W chwili obecnej urzędnicy KD mają w ogromnej mierze wolną rękę co do swych poczynań, czyli tez losów Dreamlandu - na co chyba JKM sam wyraża zgodę (chociażby cichą zgodę). Nie mogą oni jednak dysponować podpisem JKM, więc dużo spraw najzwyczajniej leży na biurkach, a w ciągu tygodnia niektóre z nich po prostu nadają się do śmieci.
> --
> Z poważaniem,
> Marcus markiz Estreicher
Również i ja Ciebie pozdrawiam, Marcusie, gen. Łukasz markiz Wakowski Received on Sun 10 Jun 2007 - 15:56:54 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET