(...)
> Powszechną praktyką nie jest publiczne
> informowanie o złożeniu takiej czy innej skargi do prokuratury. Nagle
> jednak w każdym z tych trzech przypadków postanowiono wszczynać publiczną
> debatę - jeszcze przed rozstrzygnięciem ich w przewidzianym lub planowanym
> uprzednio trybie.
>
Do reszty maila nie będę się szczegółowo odnosił, mimo intencji Autora jednak nie czuję się jego adresatem.
Natomiast: informowanie przez sąd o jego posunięciach jest całkowicie normalną procedurą i naprawdę nie mam sobie w tej akurat kwestii nic do zarzucenia. Informacja o doniesieniu złożonym w związku z czynności lub zaniechaniem czynności przez Koronę jest informacją ważną, a sąd jest instytucją, której powinno zależeć - i zależy - na przejrzystości. Sąd, jak można chyba zauważyć, informuje zresztą publicznie o wszystkich ważniejszych swoich rozstrzygnięciach. Szkoda być może, że wysłałem to akurat dziś. Mogłem wstrzymać się kilka dni. Może pozwoliłoby mi to nie tylko na pozostanie poza podejrzeniami o jakiś udział w marketingowym spisku, ale i pozwoliło na uniknięcie błędu. Błędu, za który po raz drugi teraz przepraszam.
Nie czuję się osobą, którą można oskarżać (jeśli to za mocne słowo, proszę wstawić sobie "posądzać") o próbę łamania autorytetu Korony. Kto zna choć mniej więcej przebieg mojej dreamlandzkiej kariery, nie powinien mieć w tej sprawie żadnych wątpliwości. Jako wysoki rangą arystokrata czuję się w tej chwili urażony, i to wprost proporcjonalnie do tej rangi. Żadnych ciężkich dział wprawdzie przeciwko mnie nie wytoczono, ale gdyby jednak podejrzenia Markiza Estreichera co do mojego udziału w skoordynowanej akcji publicznej mającej na celu wymusić jakiekolwiek decyzje personalne na Koronie miały się okazać prawdziwe, to nie zasługiwałbym na tytuł arcyksięcia.
Nie mam żadnego kandydata na Regenta, tak samo jak nie mam kandydatów na Następcę Tronu czy Piątego Króla. Ucieszyłoby mnie jedynie, gdyby JKM wykonywał swoje obowiązki z większą rychliwością niż pokazał to w ostatnich tygodniach.
Tyle.
>
> --
> Z poważaniem,
> Marcus markiz Estreicher
>
Z równym poważaniem,
Edward arcyksiążę Krieg
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET