Przeczysz sam sobie, bo wymagasz od Senatu aby poprawiał ustawy (bo 'później wszyscy złapią się za głowę, że leniwa IP nie uchwaliła żadnej ustawy'}, a jednocześnie wymagasz, aby wywiązywał się z terminów. To nierealne. Mamy więc wybór - albo poprawka, albo termin. Łukasz z Pawłem wybrali termin - i o to się rozchodzi.
-- Łączę serdeczne pozdrowienia, (-) sir Pablo von Neumann Książę Luindoru --- "Chryste, przebacz!" Hans Frank ---------------------------------------------------------------------- Kasia Cichopek eksponuje biust >>> http://link.interia.pl/f1a6fReceived on Tue 05 Jun 2007 - 13:30:34 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET