> Szanowni Dreamlandczycy,
>
>
> Pomny licznych uwag składanych przez m.in. Mości markiza Estreichera
> chciałbym rzec parę słów o działaniach rządu. Nie jest to bynajmniej
> spowodowane jedynie głosem wspomnianego jegomościa, bowiem informacje
> te ujrzałyby światło dzienne już wcześniej mogąc zapobiec krytyce,
> lecz ich przedstawienie opóźniło się.
Taka inwokacja do Estreichera na wstępie rządowego raportu to coś dość niezwykłego. Nic dziwnego, że później różni ambasadorzy dochodzą do wniosku, że zdanie Estreichera jest równoznaczne ze stanowiskiem Dreamlandu...
> W ostatni czasie brałem udział w przenoszeniu stron Ministerstw na
> nowy serwer, co pośrednio pozwoliło mi lepiej zapoznać się z każdym z
> Ministerstw. Jest to o tyle dobre, iż umożliwiło mi dostrzeżenie
> spraw, które wcześniej nie były tak jasno dla mnie widoczne.
Nie to żebym się czepiał, ale skoro już to ma być zespół informacji to nie można było od razu napisać nie tylko że Premier coś dostrzegł, czego nie widział, ale napisać co właściwie dostrzegł?
> W kwestii Ministerstwa Finansów i Gospodarki:
>
> Minister Taheto obecnie znajduje się poza granicami państwa na, moim
> zdaniem wielce zasłużonym, urlopie.
Zdecydowanie zasłużonym. Myślę, że spoglądamy na Taheto pracującego przy systemie gospodarczym z taką samą niecierpliwością, z jaką zerkamy na naukowców opracowujących szczepionki na wyjątkowo uciążliwe dolegliwości.
> W kwestii Ministerstwa Kultury i Nauki:
>
> Podstawowe zadanie jakie poleciłem wykonać Ministrowi jest powołanie
> rektora Uniwersytetu Królewskiego. W zależności czy dana osoba wyrazi
> gotowości zostania rektorem kwestia winna być rozwiązana w ciagu
> najbliższych dni. W przeciwnym wypadku sprawa ta przeciągnie się.
> Druga kwestia to popularyzowanie Szkoły Głównej oraz obywatelstwa.
> Ministerstwo przygotuje serię plakatów/reklam odnoszących się do tej
> kwestii tak aby zwiększyć świadomość zagadnienia wśród mieszkańców.
> Ufam, iż akcja będzie możliwa do przeprowadzenia dla okresu nie
> krótszego niż 3-4 miesiące. W tym miejscu należy dodać, że niezależni
> graficy chcący wziąść w tym przedsięwzięciu udział mogą zgłaszać się
> do Ministra von Kopp-Ostrowskiego.
Dobre i tyle.
> W kwestii Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji:
>
> Nad stroną Ministerstwa trwają jeszcze prace, które są już na
> ukonczeniu. Zbierane sa także wszelkie materiały promocyjne, które
> zostaną udostępnione każdemu chętnemu. Część z nich wymaga pewnych
> poprawek, które zostaną naniesione. Do tego czasu dostępna będzie
> starsza wersja. Będziemy chciali także zebrać informacje o akcjach już
> przeprowadzonych, tak więc jesli miałby kto jakie informacje/materiały
> prosiłbym o przesłanie ich do mojej osoby. W związku z zakonczeniem
> weryfikacji, na dniach - kiedy tylko KSI na to pozwoli - nastąpi
> usunięcie danych podmiotów z CRiP.
Również bez objawień, ale dobrze że choć tyle jest robione.
> W kwestii Ministerstwa Spraw Zagranicznych:
>
> Mimo, iż Minister na bieżąco realizuje politykę zagraniczną pojawiło
> się pewne zaniedbanie pod względem administracyjnym.
Co się konkretnie stało?
> Poleciłem
> Ministrowi sprawdzenie wszelkich traktatów międzynarodowych oraz umów
> i wskazanie tych, które z różnych przyczyn wygasły.
Roztropnie.
> Możliwe, iż na
> dniach w tej kwestii konkretne decyzje zostaną już podjęte. Liczba
> ambasad została ograniczona do dwóch: w Scholandii oraz w Sarmacji.
> Nadmienić także należy, że trwa reorganizacja korpusu dyplomatycznego
> i wszyscy chętni, którzy chcieliby podjąć się pracy ambasadora mogą
> zgłaszać się do Ministra de Archien.
Rozumiem, że mamy tylko dwie ambasady i nawet ich nie zdołaliśmy do tej pory obsadzić? Nie winię za to Rządu, w końcu jeśli brak jest ludzi do pracy, to ich Premier do spółki z MSZ nie urodzą.
> W niedługim czasie na stronie
> Ministerstwa powinny pojawić się także informacje nt. doktryny
> polityki zagranicznej Królestwa.
Byłoby miło.
> Przeniesienie stron Ministerstw powinno zakończyć się do końca
> tygodnia. Wtenczas również podam adresy do stron.
>
> Ufam, iż zaprezentowane informacje choć trochę rozjaśniają kwestię
> funkcjonowania rządu.
Czy rozjaśniają? Z tego raportu wyłania się obraz Rządu pracującego na niskich obrotach, starającego się na bieżąco administrować Królestwem. Brak jakichś śmielszych myśli, idei, pomysłów. Najciekawsze, czego można się spodziewać w bliżej nieokreślonej przyszłości to System Gospodarczy, nad którym baron Taheto pracuje już od dłuższego czasu, a od niedawna pod patronatem Rządu jako MFiG. Poza tym jakoś to wszystko dość blado wygląda. Podsumowanie pracy MKiN w ostatnich tygodniach i zarysowanie planów na przyszłość ogranicza się do wskazania dwóch jedynie faktów: poszukiwania rektora UKD i przemyśliwania nad promocją Szkoły Głównej. Ministrowi Spraw Zagranicznych co rusz plączą się nogi w dziwnym tańcu, który wykonuje pośród zdezaktualizowanych umów, zgliszcz korpusu dyplomatycznego i zamieszania związanego z przenosinami stron (o kompromitującym spektaklu z Lotniskiem nie ma w raporcie ani słowa)... Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji pracuje na razie nad własną stroną i podsumowaniem dotychczasowych akcji promocyjnych poprzednich Rządów i biedzi się z aktualizacją CRIP...
Brakuje mi w tym wszystkim jakiejś iskry, temperamentu, fantazji, wizji. A skądinąd przecież wiem, że wizje takie są - choćby w MSZ. Osobiście nie zgadzam się z wieloma pomysłami generała de Archien, ale nie mogę odmówić mu pewnej fantazji. W raporcie tej wizji Alchiena nie widać. Pewnie wynika to z niezrozumiałej tendencji do utajniania większości działań. Tak samo ma się sprawa z MSWiA - już teraz przecież markiz Wakowski dłubie w tych wszystkich systemach, przynajmniej tak twierdził parę tygodni temu. Tymczasem znów - w raporcie nie ma o tym ani słowa.
Podsumowując: dobrze, że coś Rząd robi. Może mało efektownie, bez wykopu, ale coś tam dłubie jeden z drugim. I chwała Wam za to. Na każdym kroku widać w KD jakieś symptomy chwilowej (mam nadzieję) zadyszki - poznikały gazety (poza chlubnym wyjątkiem GW), zdechła opozycja, partie i organy publiczne też pracują w żółwim tempie (albo z goła nie pracują w ogóle, jak ostatnio Senat w którego "pracach" przecież uczestniczę). Co rusz ktoś znika... Więc może generalnie nawet za te niemrawe podrygi należą Wam się wyrazy uznania.
Nie mogę jednak odeprzeć wrażenia, że to wszystko to jednak tylko gra na czas.
> --
> Z poważaniem,
> sierż. sztab. Józef wicehrabia Kalicki
> Premier Rządu Królewskiego
>
> [ www.biuro.kalickiego.glt.pl ]
> [ www.surmala.gedania.glt.pl ]
Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher
Received on Sun 03 Jun 2007 - 09:57:37 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET