Re: [dreamland] Ustawa Federalna O Honorowym Obywatelstwie

From: Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 2 Jun 2007 17:56:16 +0200


Witam,

> Estreicher pisze:
> > [...]
> >
> > Korzystać można z uprawnienia, obowiązek się spełnia. Co zatem chciał
Pan
> > Marszałek przekazać w powyższym zdaniu: że spełnił obowiązek, czy
> > skorzystał z uprawnienia? Innymi słowy - czy zrobił Pan to co musiał,
czy
> > to co chciał? Nie pytam przez złośliwość - to ma znaczenie w związku z
tym,
> > co napiszę poniżej.
> >
> Z góry przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać :
> Marszałek IP ma obowiązek, więc - jak sadzę i Ty, Marcusie (moim
> zdaniem) - doszło do drobnego błędu... oczywiście przez to cały
> komunikat Marszałka IP był nieczytelny, nigdy bym sie nie domyślił o co
> mu chodziło, dokonał on również zakłamania, fałszu oraz nadużycia....
> uch.... dzięki Bogu Marcusie, czuwasz nad wszystkim...

Nie do twarzy Ci w czapce błazna.

> >> [...]
> >>
> >
> > Faktem jest, że projekt najwyraźniej utknął w Senacie - w związku z
> > tymczasową nieobecnością Marszałka Senatu,
>
> A co z wicemarszałkiem? Czy mi się tylko wydaje (tzn. czy dobrze widzę w
> mojej skrzynce pocztowej), czy ostatnim wicemarszałkiem którego Senatowi
> udało się wyłonić był wicemarszałek Wichura (uchwala z 22 sierpnia
> 2005(!) roku) - wybrany za czasów gdy ja byłem marszałkiem Senatu ?
> Widzę, że Senatowi zależy na realizowaniu swojej konstytucyjnej
> funkcji.... należycie. Dodam tylko, że w Senacie nie ma już Kazia
> Wichury...i żadnego wicemarszałka.

Niestety tak właśnie jest.

> > debata nie została ukończona.
> >
>
> Z tego powodu nie należy obwiniać żadnego innego organu władzy
> państwowej Królestwa - oprócz Senatu.

Czy ja twierdzę cokolwiek innego?

> > Jednak w trakcie debaty (kiedy jeszcze takowa się toczyła) został
zgłoszony
> > szereg zastrzeżeń do projektu - o ile pamiętam również przez
> > przedstawiciela KSI i JKM.
>
> Panie Senatorze, nie ważne jest to czy JKM, KSI czy którykolwiek z
> Senatorów coś powiedział w czasie debaty. Ważne są efekty. Tym efektem
> jest przyjęcie, odrzucenie lub wprowadzenie poprawek do projektu. Senat
> przekroczył konstytucyjnie zagwarantowane 14 dni na rozpatrzenie
> projektu, czyli zgodnie z nasza konstytucją uważa się że Senat projekt
> przyjął.

Oj, Łukaszu, Łukaszu... Nie twierdzę, że Marszałek IP nie miał prawa przepchnąć tego projektu dalej. Twierdzę tylko, że to trochę bez sensu, bo i tak zostanie on zawetowany - a później będzie wielkie obruszenie, że jak to tak wetować ustawy. Owszem - procedura daje Wam możliwość przepchnięcia w obecnej sytuacji projektu do Króla, ale skoro wiecie że do ustawy zgłoszono poważne zastrzeżenia, używanie tej furtki jest cokolwiek bez sensu.

> > Nie trzeba posiadać szczególnie rozwiniętego
> > zmysłu prekognicji, by spodziewać się, że projekt nie zostanie przez
JKM
> > zaakceptowany. Dużo rozsądniej byłoby zaczekać na powrót Marszałka
Senatu z
> > urlopu albo wycofać projekt, rozważyć wprowadzenie do niego poprawek
> > sugerowanych przez Senat i KSI, a następnie ponownie uruchomić
procedurę
> > ustawodawczą.
> >
>
> Panie Senatorze, znowu przyłapaliśmy Pana na nakłanianiu do łamania
> Konstytucji. Osobiście nie wydaje mi sie, ze jest Pan zwolennikiem
> łamania Konstytucji. Raczej zachowuje się Pan tak jak JKM. Gdy Pan/JKM
> stawia sobie coś za cel, to za wszelką cenę dąży do jego realizacji.
> Wspomniałem o JKM, więc wyjaśnię... proszę zobaczyć co robi JKM w
> Sądzie. Powołuje się On na dokładne przepisy prawa KD - po to aby nie
> odpowiadać przed Sadem w sprawie uznania weta JKM za nieważne. Jak
> widać, raz - gdy pasuje to JKM - łamie sie prawo a innym razem JKM staje
> się jego najwierniejszym strażnikiem.
>
> Senat już w przeszłości naruszał przysługujące mu 14 dni, wtedy robiono
> tak jak mówi Konstytucja. Dlaczego dąży Pan do łamania prawa oraz
>zwyczajów?

O, Łukaszu, Łukaszu... Powyższe nie ma nic do rzeczy. Przeczytaj jeszcze ra z maila, na którego odpowiadasz.

> Powyżej napisał Pan pewien scenariusz jak moglibyśmy postąpić - jednak
> jest on nielegalny. Proszę lepiej zacząć dbać o to aby Senat pracował
> lepiej a nie naciskać na innych aby przymrużali oczy na łamanie prawa.

Jak wyżej... Jakie znowuż łamanie prawa?

> Kończąc wrócę do tego co kiedyś powiedziałem. Proszę przestrzegać
> obecnego prawa lub je zmienić - na takie, które Pan i/lub JKM będziecie
> przestrzegać. KKK ciągle pracuje - czyli jest możliwość wprowadzenia
> wszelkich zmian. Zmieńcie ją i zachowujcie się wreszcie praworządnie.

Znowu: histeryzujesz. Obecne prawo jest całkiem w pomkę.

> Pozdrawiam,
> gen. Łukasz markiz Wakowski

Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher Received on Sat 02 Jun 2007 - 08:57:52 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET