Re: [dreamland] Ustawa Federalna O Honorowym Obywatelstwie

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 02 Jun 2007 15:33:33 +0200


Estreicher pisze:
> [...]
>
> Korzystać można z uprawnienia, obowiązek się spełnia. Co zatem chciał Pan
> Marszałek przekazać w powyższym zdaniu: że spełnił obowiązek, czy
> skorzystał z uprawnienia? Innymi słowy - czy zrobił Pan to co musiał, czy
> to co chciał? Nie pytam przez złośliwość - to ma znaczenie w związku z tym,
> co napiszę poniżej.
>

Z góry przepraszam, ale nie mogę się powstrzymać : Marszałek IP ma obowiązek, więc - jak sadzę i Ty, Marcusie (moim zdaniem) - doszło do drobnego błędu... oczywiście przez to cały komunikat Marszałka IP był nieczytelny, nigdy bym sie nie domyślił o co mu chodziło, dokonał on również zakłamania, fałszu oraz nadużycia.... uch.... dzięki Bogu Marcusie, czuwasz nad wszystkim...

>> [...]
>>
>
> Faktem jest, że projekt najwyraźniej utknął w Senacie - w związku z
> tymczasową nieobecnością Marszałka Senatu,

A co z wicemarszałkiem? Czy mi się tylko wydaje (tzn. czy dobrze widzę w mojej skrzynce pocztowej), czy ostatnim wicemarszałkiem którego Senatowi udało się wyłonić był wicemarszałek Wichura (uchwala z 22 sierpnia 2005(!) roku) - wybrany za czasów gdy ja byłem marszałkiem Senatu ? Widzę, że Senatowi zależy na realizowaniu swojej konstytucyjnej funkcji.... należycie. Dodam tylko, że w Senacie nie ma już Kazia Wichury...i żadnego wicemarszałka.

> debata nie została ukończona.
>

Z tego powodu nie należy obwiniać żadnego innego organu władzy państwowej Królestwa - oprócz Senatu. Dowodzi to tylko, to jak Senat dba o Królestwo i wypełnia swoją rolę.

> Jednak w trakcie debaty (kiedy jeszcze takowa się toczyła) został zgłoszony
> szereg zastrzeżeń do projektu - o ile pamiętam również przez
> przedstawiciela KSI i JKM.

Panie Senatorze, nie ważne jest to czy JKM, KSI czy którykolwiek z Senatorów coś powiedział w czasie debaty. Ważne są efekty. Tym efektem jest przyjęcie, odrzucenie lub wprowadzenie poprawek do projektu. Senat przekroczył konstytucyjnie zagwarantowane 14 dni na rozpatrzenie projektu, czyli zgodnie z nasza konstytucją uważa się że Senat projekt przyjął.

> Nie trzeba posiadać szczególnie rozwiniętego
> zmysłu prekognicji, by spodziewać się, że projekt nie zostanie przez JKM
> zaakceptowany. Dużo rozsądniej byłoby zaczekać na powrót Marszałka Senatu z
> urlopu albo wycofać projekt, rozważyć wprowadzenie do niego poprawek
> sugerowanych przez Senat i KSI, a następnie ponownie uruchomić procedurę
> ustawodawczą.
>

Panie Senatorze, znowu przyłapaliśmy Pana na nakłanianiu do łamania Konstytucji. Osobiście nie wydaje mi sie, ze jest Pan zwolennikiem łamania Konstytucji. Raczej zachowuje się Pan tak jak JKM. Gdy Pan/JKM stawia sobie coś za cel, to za wszelką cenę dąży do jego realizacji. Wspomniałem o JKM, więc wyjaśnię... proszę zobaczyć co robi JKM w Sądzie. Powołuje się On na dokładne przepisy prawa KD - po to aby nie odpowiadać przed Sadem w sprawie uznania weta JKM za nieważne. Jak widać, raz - gdy pasuje to JKM - łamie sie prawo a innym razem JKM staje się jego najwierniejszym strażnikiem.

Senat już w przeszłości naruszał przysługujące mu 14 dni, wtedy robiono tak jak mówi Konstytucja. Dlaczego dąży Pan do łamania prawa oraz zwyczajów?

Powyżej napisał Pan pewien scenariusz jak moglibyśmy postąpić - jednak jest on nielegalny. Proszę lepiej zacząć dbać o to aby Senat pracował lepiej a nie naciskać na innych aby przymrużali oczy na łamanie prawa.

Kończąc wrócę do tego co kiedyś powiedziałem. Proszę przestrzegać obecnego prawa lub je zmienić - na takie, które Pan i/lub JKM będziecie przestrzegać. KKK ciągle pracuje - czyli jest możliwość wprowadzenia wszelkich zmian. Zmieńcie ją i zachowujcie się wreszcie praworządnie.

>
> Pozdrawiam,
> (-) Marcus markiz Estreicher
> Senator

Pozdrawiam,
gen. Łukasz markiz Wakowski Received on Sat 02 Jun 2007 - 06:44:13 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET