Re: [dreamland] Oświadczenie M. Estreichera.

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 25 May 2007 23:18:24 +0200


Król Dreamlandu pisze:
> Z mojego punktu widzenia Łukasz Wakowski posługuje się kruczkiem
> prawnym, aby osiągnąć cel z pominięciem przewidzianej ku temu prawem
> procedury - w tym przypadku odrzucenia weta przez Parlament. Same to
> działanie nie jest może bezpośrednio niezgodne z prawem, ale moim
> zdaniem jest niemoralne, ponieważ stanowi omijanie prawa, szukanie drogi
> naokoło procedury określonej w Konstytucji. Odebrałem takie zachowanie
> jako szantaż polityczny i odmówiłem ugięcia się przed n im.
>

Wasza Królewska Mość, nie ma potrzeby odrzucać weta, które jest nielegalne. Debata i głosowanie nad odrzuceniem takiego weta oraz opowiedzenie się za lub przeciwko odrzuceniu de facto legalizuje to weto - zakłada się że skoro parlament debatuje nad tym problemem to zakłada że jest on obowiązujący - legalny. Takie jest moje zdanie.

WKM, prosiłbym aby WKM nie wypowiadał się, że ktoś "szuka drogi naokoło procedury określonej w Konstytucji" gdyż komu jak komu, ale WKM nie wypada na ten temat się już odzywać. Co prawda nie jest to zabronione i niezgodne z prawem, ale niemoralne => oczywiście w mojej ocenie... Dziwnie znajome, prawda?

W swoich działaniach nie omijam konstytucji. Nie ma tam ani jednego słowa na temat odrzucania NIELEGALNEGO weta. No chyba że WKM taki zapis odnalazł, jeśli tak - to proszę go wskazać.

> Nie twierdzę, że terminu nie przekroczyłem; nie twierdzę, że Królowi
> powinno być wolno wszystko; nie twierdzę, że za nieprzestrzeganie prawa
> nie powinno być konsekwencji. Twierdzę jednak, że unieważnienie weta
> jest konsekwencją niewspółmierną do przewiny - ogłoszenia tego weta 65
> minut po terminie.
>

Sam WKM przyznaje, że zawetował ustawę po konstytucyjnie określonym terminie. Proszę mi wskazać skalę czasu, kiedy wetować można a kiedy nie. Rozumiem, że wg. WKM po 65 minutach można, a po 1 dniu? a po tygodniu? a po miesiącu lub roku ? Też wolno? // zakładając np. że Marszałkowie sami projektu w tym czasie jeszcze nie ogłosili.

> Co więcej, śmiem twierdzić, że gdyby to weto dotyczyło ustawy, na której
> PSiP-owi nie zależy (na przykład gdybym zawetował po terminie ustawę,
> którą sam zgłosiłem pod obrady IP), nikt nie robił by z tego takiej
> afery i nie próbowano by nawet ważności takiego weta podważać.
>

Co do PSiPu - to tylko przypuszczenia WKM. Co do tych "innych", sądzę że mogłoby sie znaleźć kilka osób - zwłaszcza osoby z byłych stronnictw - Zjednoczeni Demokraci i Stronnictwo Federalne.

> O północy 22 maja nie wydarzyło się nic istotnego dla sedna całej
> sprawy. Nie zakwitł 600-letni kwiat, nie minął termin składania
> oświadczeń lustracyjnych. Weto wydane o 1:05 miało u swojej podstawy
> dokładnie takie same zastrzeżenia do wetowanego aktu, jakie miało by,
> gdybym ogłosił je dwie godziny wcześniej. Jeśli Łukasz Wakowski ma więc
> zastrzeżenia do mojego weta i uważa, że zawetowana ustawa powinna była
> stać się prawem, miałby takie same zastrzeżenia, gdyby weto ogłoszono w
> terminie. Fakt, że markiz Wakowski nie skupia się na swoich
> merytorycznych zastrzeżeniach, a zamiast tego koncentruje się całkowicie
> na proceduralnym niedociągnięciu, świadczy dla mnie o jednej z dwóch
> rzeczy. Albo o tym, że idzie na łatwiznę, albo o tym, że wie po prostu,
> że nie znajdzie w Parlamencie poparcia dla odrzucenia mojego weta, tym
> samym widzi, że legalna droga przewidziana dla osiągnięcia jego celu
> jest dla niego zamknięta - i szuka dróg pobocznych. Fakt, że Senat nie
> poprze odrzucenia weta, został nawet zresztą przez Łukasza Wakowskiego
> wspomniany.
>

WKM, pierwszy e-mail jaki napisałem w sprawie weta WKM został wysłany na LD IP. Prawdą jest, że skupiłem się na sprawach proceduralnych - dowodziłem przecież, że weto jest nielegalne - ale także odniosłem się do przyczyn zawetowania projektu - które WKM przedstawił. WKM mi nie odpisał na tamte uwagi....
Powtórzę, kuriozalne jest dla mnie wetowanie projektu z powodu nie dostarczenia załączników w postaci aktów jednolitych tych ustaw lub innych aktów prawnych, które feralny projekt mial zmienić. Oczywiście to nie była jedyna przyczyna weta - całe szczęście, bo uznałbym że WKM na złość chce uczynić PSiPowi. No więc dalej... Nowy projekt UF o Funkcjonariuszach Królestwa likwidował ustawę o identycznej nazwie, jednak - jak zauważył WKM - zawierał w sobie przepisy identyczne jak te w tej starej ustawie. Jednakże formalnie to są dwa rożne projekty i nie ma żadnego konfliktu prawnego. Bo jak powiedziałem nowy projekt całkowicie (!) znosił stara ustawę. Zarzucił WKM, ze w nowym projekcie UF są ODWOŁANIA do starej UF - tej uchylanej. Powiedziałem w IP, ze nie doszukałem się takich przepisów i poprosiłem o ich wskazanie - z wyjatkiem tego znoszacego stara UF => ale tu nie ma żadnego błędu i wszystko jest ok. WKM do tej pory nie wskazał takich przepisów! Co do znikniecia asesorów z UF o Funkcjonariuszach KD sam projektodawca na LD Senatu przyznał że to przeoczenie - ale nie czyni to ustawy bublem . Co do Senatorów- którzy wg. tej ustawy tracą wynagrodzenie, jest to zamierzone i nie widzę potrzeby domagania się dla nich czegoś w zamian za te 100D które mieli.

Reasumując, nie dość że weto było nielegalne to argumentacja była kuriozalna.

Co do Senatu... zgadza się, Senat w obecnym składzie nie poparłby odrzucenia weta. Jednak byłoby rozwiązanie tego pata - tak jak mi doradzał jeden z Dreamlandczyków.. Proszę mi wierzyć, że kierując się chęcią utrzymania stabilności w KD nie spróbowałem tego. Czy byłbym do tego zdolny? Proszę sobie odpowiedzieć samemu...

> [...]
> Dlatego
> właśnie, choć nie udaję niczego i przyznaję się wprost, że spóźniłem się
> o godzinę, zamierzam bronić prawomocności mojego weta.
>

Będzie musiał WKM robić to także przed Sądem: http://www.dreamland.l.pl/sk/sk/forum.php?page=&cmd=show&id=902&category=28 - jak tylko sprawa "ruszy".

> Konstytucja przyznaje Królowi prawo weta po to, by mógł bronić systemu
> prawnego przed bublami.

Tak, ale określając jednocześnie przez jaki czas może on ten system bronić..

> I obronę Królestwa przed złymi ustawami
> postrzegam jako swój obowiązek konstytucyjny. Wartościując obowiązki
> narzucone mi przez Konstytucję, ten stawiam wyżej niż obowiązek
> dotrzymania terminu weta. Gdybym minutę po północy machnął ręką,
> skasował mail, który już wtedy miałem zaczęty i ogłosił ustawę, która
> moim zdaniem zaszkodzi dreamlandzkiemu prawodawstwu - wtedy dopiero
> naprawdę uchyliłbym się od powinności narzuconej mi przez Konstytucję.
> Uważam za niedopuszczalne, by kruczków z Konstytucji używano po to, by
> przemycić do systemu prawnego akty, które z tą samą Konstytucją są
> niezgodne.
>

Wasza Królewska Mość!!!
W tym sporze nie posłużyłem się ani razu, ani jednym kruczkiem prawnym. Abyśmy mieli jasność co do znaczenia tego słowa przywołam definicję "kruczka" = prawniczy wybieg lub zawiłość, trudność» [wg. słownika j. polskiego PWN]. Konstytucja KD mówi wyraźnie: "Królowi przysługuje w ciągu 7 dni od przedłożenia prawo odmówienia zatwierdzenia projektu ustawodawczego jako ustawy; w razie zatwierdzenia lub bezskutecznego upływu terminu, Król niezwłocznie ogłasza ustawę. " [art. 37 pkt. 7]. Gdzie tu jest niejasność, zawiłość, trudność? Wyraźnie jest napisane, że Król ma 7 dni, nie ma żadnych wskazań co do tego czy można te 7 dni przekroczyć- czyli wnioskować można, że nie można przekroczyć tego terminu i ma on charakter ostateczny.

Nie posługuję się kruczkami prawnymi, domagam się tylko respektowania konstytucji. Jak WKM nie chce respektować konstytucji i znajdzie dla swojego pomysłu większość Dreamlandczyków (lub chociaż odpowiednia większość parlamentarną) to niech wywali ten akt normatywny do kosza. Po co mieć reguły, których faktycznie się nie respektuje? Po co? Nie mówię i nigdy nie mówiłem, że system względnej demokracji w KD musi być. Ja się tylko domagam praworządności, zmieńcie (ale legalnie) konstytucje na taką jaką będziecie respektować - mi to nie przeszkadza. Skończmy z pozorami...

> (-) Paweł, R.

Z wyrazami szacunku,
Łukasz Wakowski Received on Fri 25 May 2007 - 14:20:54 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET