Re: [dreamland] Oświadczenie Ł. Wakowskiego.

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Thu, 24 May 2007 01:43:06 +0200


Estreicher pisze:
> Witam,
>
> Proszę mi wybaczyć, że może nie odniosę się do tego oświadczenia z
> wystarczającą powagą, na jaką zapewne zasługuje, ale zrzucę to na karb
> zmęczenia i późnej godziny. Chciałbym jednak zadać pytanie: czy Twoja
> reakcja, Łukaszu, nie wydaje Ci się odrobinę histeryczna?
możliwe.

[...]

> Przypomina to trochę ostatnią sytuację z Panią Prezydent Warszawy i jej
> oświadczeniem majątkowym (czy tam: oświadczeniem o działalności jej męża,
> mniejsza o to), reakcję PSiPu... tfu! PiSu

Ech... Gdbys nie był z PsiPu, obraziłbym się...

> na kilkudniowe opóźnienie,
> wielką awanturę i wyrok TK w tej sprawie.

Hmmmm mówiąc szczerze nie pamiętam tej sprawy dokładniej - nie to ze jestem z Wawy :- )

Tam chodziło o cofniecie mandatu suwerena a to nie to samo co cofniecie weta. W KD i Polasce władza należy do narodu.

Ustawa o samorządzie czy co to tam było zaskarżone, była niekonstytucyjna... stwarzała bardzo surowa kare za błahostkę. Osobiście uważam ze HGW powinna ponieść karę (mimo ze na nią w 2 turze głosowałem), ale inną - np. pieniężna. To państwo z Wiejskiej wymyślili mega super karę.

Sytuacja KD jest inna, JKM ma czas na weto, czas przekroczył - czy ważne jest o ile? Czy bardziej ważne jest to ze przekroczył czas o 1 godzine? czy 1 godzine 15 minut? a może 3 godziny? A może zaszalejmy i dajmy cały tydzień? A może miesiąc - no bo co się stanie ?

Jak się coś ustala to się tego przestrzega, jeśli nie potrafi się tego przestrzegać to się to zmienia - możliwość zmiany Konst. KD jest banalnie prosta. Btw. może w KKK napiszecie, że zawetować można w dowolnym momencie - bo czym to szkodzi?

> Cele PiSu były dość nikczemne,
> choć jasne - tymczasem do czego Ty dążysz, Łukaszu?
>

Zaraz... nie lubię PiSu ale bede ich bronił... Tamta durna ustawa przeszła głownie głosami lewicy, sami są sobie winni. PiS raz w życiu chciał przestrzegać prawa - dla swoich własnych celów, ale jednak był za przestrzeganiem prawa.

Po prostu wierzę w możliwy ład prawny, który prowadzi do ładu idealnego // wg. socjologii :-) .

> Ostatecznie - cóż takiego się stało? Nic.
>
> Czy uważasz, że należy przedkładać skrajny pryncypializm nad
> zdroworozsądkowy pragmatyzm?
>

To po co nam konstytucja? Wywalmy ja i stosujmy rozsądek.. Zdecydujmy sie w co się bawimy... może zmieńmy konstytucje aby łatwiej się żyło... zdroworozsądkowo?

> Pozdrawiam Cię sennie,
> Marcus Estreicher

Równie sennie pozdrawia,
Łukasz Wakowski Received on Wed 23 May 2007 - 16:43:29 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET