> > Dziś ze źródeł Sarmackich dowiedziałem się, że nasz MSZ rozpoczął
rozmowy z
> > przedstawicielami Mandragoratu Wandystanu w sprawie wznowienia
kontaktów
> > dyplomatycznych. Prezydent Mandragoratu zgodnie z informacjami Bramy
> > Sarmackiej polecił jednak przedstawicielom Wandystanu w zasadzie...
> > zwodzenie strony Dreamlandzkiej i nie dyskutowanie nad konkretami do
> > momentu określenia doktryny wandejskiej polityki zagranicznej. Sytuacja
> > moim zdaniem dość niepoważna. Szkoda, że takich rzeczy jak działania
> > krajowego MSZ obywatel Królestwa Dreamlandu musi dowiadywać się ze
źródeł
> > zagranicznych.
>
> No, to akurat dowodzi raczej, że dyplomacja Wandejska kuleje ujawniając
> mediom swoje plany.
Otwarta polityka informacyjna chyba nie jest objawem słabości? Nie mówimy o przecież jakiejś tajnej operacji... Obawiam się, że nie wychodzi nam na dobre angażowanie pracowników wywiadu, którego działania są z natury rzeczy utrzymywane w tajemnicy, do pracy na innych stanowiskach w administracji publicznej.
> Trudno też stwierdzić, że dowiedział się Pan o
> działaniach dreamlandzkiego MSZ, skoro najwyraźniej to samo źródło
> stwierdza, że nie doszło do rozmów na konkretne tematy.
Nie doszło do konkretnych rozmów, co nie znaczy, że do rozmów nie doszło wcale. Zresztą - ja tu nie mam pretensji o to, że w takie rozmowy MSZ się zaangażował lub nie, ani czy wyraził gotowość zaangażowania się, ja mam pretensje o to, że o niczym (nie tylko o tej sprawie) społeczeństwa nie informuje się. O ile dobrze pamiętam, to samo miało miejsce w jakiś czas temu przypadku powołania Artura I Piotra na przewodniczącego OPM - dowiedziałem się o tym z LD Scholandii.
> O czym więc MSZ miało by informować?
Choćby wyjaśnić wątpliwości, jakie powstały wokół jego oświadczenia w sprawie upadku Erboki, czy groteskowo przedstawiającej się sytuacji związanej z Lotniskiem. Generalnie o tym, o czym kiedyś resorty informowały społeczeństwo w przedstawianych przez siebie raportach.
> Zresztą stwierdzenie, że nasz MSZ rozpoczął rozmowy
> jest samo w sobie przekłamaniem - nasz MSZ otrzymał prośbę o wznowienie
> kontaktów dyplomatycznych od Wandystanu. Jeśli Wandejczycy piszą do nas
> w jakiejś sprawie z zamiarem nie dyskutowania o tej sprawie... cóż,
> należy oddać im takie prawo.
A skąd ja mam wiedzieć, kto się do kogo zgłosił, jak rzecz wygląda z naszej perspektywy, jesli Rząd nie prowadzi żadnej polityki informacyjnej? Podzieliłem się informacją, którą znalazłem w dostępnych mi źródłach.
Przychodzi mi do głowy, że swój apel powinienem kierować nie tylko do opozycji, ale i do mediów. Zaczynam coraz dotkliwiej odczuwać brak prasy zajmującej się bieżącymi wydarzeniami. Ostatnim jej podrygiem był chyba "Tygodnik Morlandzki"...
> > (-) Marcus markiz Estreicher
>
> (-) Paweł, R.
Pozdrawiam,
Marcus markiz Estreicher
Received on Sun 20 May 2007 - 10:41:47 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET