Konrad II baron de Cubalibre napisał(a):
> "Idea odtworzenia insygniów koronacyjnych polskich królów zaczerpnięta
> została od *prof*. *Karola Estreichera*, który jeszcze przed drugą wojną
> światową nosił się z zamiarem rekonstrukcji tzw. „Korony Chrobrego”."
>
> To by było na tyle ::)
>
> Cytat zaczerpnięty ze strony konfederacjaspiska.pl
>
> Bager zaraz się wydrze, więc uciekam...
>
>
>Jeśli pamięć mnie nie myli, to to nie jest zbieg okoliczności.
Potwierdzam, to nie zbieg okoliczności. W tym momencie realnego życia, w którym zapisywałem się do Królestwa Dreamlandu, akurat sporo miałem doczynienia z historią rodu Estreicherów, która z różnych względów wydawała mi się szalenie ciekawa. Jako, że potrzebowałem jakiegoś nazwiska do funkcjonowania w KD, uznałem że "Estreicher" będzie jak znalazł - nie tylko z powodu mojego szczególnego zainteresowania tą familią: nazwisko wydaje mi się również atrakcyjne samo w sobie. No i dochodzi element żartu - moja realna osobowość jest diametralnie odmienna od osobowości takiego np. Karola Estreichera. Kto zna mnie realnie i zna Estreicherów - po prostu musi się uśmiechnąć. Jako ciekawostkę podam jeszcze, że zdjęcie, które swego czasu widniało na stronach Pałacu Prezydenckiego w Weblandzie, przedstawiało właśnie Karola Estreichera (seniora).
>Estreicherzy to znana dynastia historyków i archiwistów.
To generalnie bardzo zasłużona dla Krakowa rodzina, zwłaszcza dla Uniwersytetu Jagiellońskiego (jedna z tzw. rodzin uniwersyteckich, związana z UJ od czasów reformy Kołłątaja). A każdy Estreicher to osobna historia i ciekawa osobowość. Sam Karol był prawnikiem, teatrologiem, archiwistą, działaczem społecznym i twórcą jednej z najważniejszych bibliografii...
> Kiedy lata temu
>Marcus przejmował po mnie stanowisko dyrektora Biblioteki Św. Róży w
>Elsynor wspomniał, że jego nick wynika z planu, by zostać dreamlandzkim
>archiwistą i historykiem. Hmm... może jeszcze przyjdzie czas na
>realizację marzeń ;-)
Hm. Ta obszerna bibliografia czasopism w Bibliotece i wyczerpująca kronika z ostatniego Scriptores to elementy działalności właśnie z tego zakresu. Między innymi z powodu planów, o których WKM wspomina, trzymam się kurczowo Biblioteki, a rezygnuję np. z pracy w Senacie, czy Weblandzie - wciąż obiecuję sobie ją poważnie zreformować (od przeszło roku wiem dokładnie jak), choć nieustannie zajmuję się czymś innym. Jak powiedziałem już w Senacie: Królestwo Dreamlandu oferuje zbyt wiele możliwości i jednocześnie wymaga pracy na tak wielu polach, że trudno poświęcić się tylko jednej rzeczy. Teraz jestem jednak zdecydowanie bliższy osiągnięcia tych celów, niż kiedykolwiek wcześniej.
>(-) Paweł, R.
Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher
Received on Fri 11 May 2007 - 08:07:23 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET