Jak dla mnie słowa pana Estreichrea są
jasne i nigdy nie miałem wątpliwości, który markiz je wypowiedział.
Ja k dla mnie jest jasne,szlachta to jest szklachta a reszta to tobaczki,
którymi mozna manipulować. Szlachta jest ponad wszytskich. Szkachta stanowi
podstawę.
Tu trzeba tu sobie zadać pytanie czy tak jest w rzeczywistości ?
Moim zdaniem nie jest.
Owszem szlachta zyje sobie swoim zyciem, wiernopoddańczym dodajmy.
Niechciał bym tu uzyc sformułowania odmóżdzonym, lepiej może zabrzmi
odrzeczywistnionym. Żyją sobie ci szlachcice w siweice urojonym i ni ewidza
co jest ważne.
Moe w drodze dekretu królewskiego wszyscy staa się szlachta ? Kto wie,., to
jedno z rozwiązań :-)
Elokre Salutas
Luke Woody
PS
Takie tryb myslenia stał się jedna z podstaw secesji. Czyżby KK chciała
powtórzyć ten krok w szerszym zakresie ?
A może KK, dojrzała do rzeczy, którę legły u podstaw secesji ?
Kto wie ? Ja nie znam odpowiedzi na te pytania. Zna je zpawne Marcus markiz
Estreicher, gdyz zna on odpowiedzi na wszystkie pytania.
Received on Sat 21 Apr 2007 - 11:43:07 CEST