z uwagi na maile, ktore pojawialy sie w dyskusji, ich autorzy maja pojecie o tym, kto jest autorem cytowanej wypowiedzi. Moja intencja nie jest pietnowanie osoby, wiec nie podaje jej nazwiska, lecz sposobu mowienia o innych dreamlandczykach. Mozna klocic sie, spierac, twardo wyrazac zdanie, ale w moim przekonaniu pewne slowa nie powinny padac na listach dyskusyjnych. Przepraszam osoby, ktore poczuly sie urazone przedstawieniem na LDKD wypowiedzi z KKK.
Z powazaniem,
Paul baron von Panevnick
Ponizej cala wypowiedz:
"II SZLACHTA
Wygłoszę teraz pogląd mało popularny: ludzie dzielą się na lepszych i
gorszych. Z punktu widzenia Królestwa i jego obywateli lepsi są ludzie,
którzy aktywnie działają na jego korzyść, wkładają wysiłek w podtrzymanie
jego funkcjonowania i dalszy rozwój. Lepsi są ludzie, którzy działając w
Królestwie nabywają pewnego doświadczenia, zdobywają wiedzę i weryfikują
w praktyce swoje zdolności. Mówiąc wprost: lepsi są członkowie szlachty i
arystokracji.
Moim zdaniem przyznawanie równych praw arcyksięciu, który dla Dreamlandu
poświęcił setki, tysiące albo dziesiątki tysięcy godzin swojego życia,
wylawszy przy tej okazji litry potu krwi i łez, oraz zwykłemu chamowi z
ulicy, któremu często nie chce robić się nic poza narzekaniem, ale już po
tygodniu życia w Królestwie czuje się w prawie do rugania arystokraty
(zaś jedynymi cieczami, jakie jest w stanie poświęcić Królestwu są ślina i
mocz) - jest nie fair. Uważam, że obywatelom zasłużonym dla Królestwa
zwyczajnie należy się od Królestwa więcej, powinni mieć oni więcej praw.
Nie może być tak, żeby obywatel z kilkuletnim stażem, którego praca
została
wielokrotnie doceniona przez nadawanie mu kolejnych tytułów honorowych:
bał
się odezwać na LDKD albo musiał rezygnować ze śledzenia Listy na której
jest regularnie opluwany (a nie każdemu chce się spędzać w sądzie
godziny,
które może poświęcić na zrobienie czegoś konstruktywnego). Uważam też, że
tego rodzaju obywatelom należy przyznać większy wpływ na życie Królestwa:
stąd popieram propozycję wprowadzenia głosów ważonych.
Podsumowując: proponuję faktyczne zróżnicowanie statusu prawnego
obywatela
posiadającego szlachectwo i obywatela go nie posiadającego (oraz
ewentualne
dalsze zróżnicowanie wewnątrz szlachty wg hierarchii tytułów). Wymagałoby
to zmiany zapisów o równości praw wszystkich ludzi i precyzyjnego
określenia hierachii oraz związanych z nią różnic w statusie obywateli.
Nie
będę oczywiście domagał się umożliwienia bezkarnego oćwiczenia chłopa
przez
arystokratę (choć taka perspektywa kusi).
Oczywiście - nie ograniczałoby się to tylko do przywilejów. Proponowałbym utworzenie jakiejś instytucji organizacji ruchu szlacheckiego, która by dbała np. o odpowiednią postawę szlachty. Możliwe byłoby też nałożenie jakichś szczególnych obowiązków podatkowych na szlachtę - co mogłoby zwiększyć wartość dreama.
Jak szczegółowe wysunę propozycje - zależy od generalnego nastawienia
Komisji do samej istoty pomysłu. W każdym razie proponowałbym m.in.
utworze
nie sądu szlacheckiego, zmianę RPO na przedstawiciela części
społeczeństwa
nie posiadającej tytułów, coś w rodzaju ograniczonego immunitetu dla
arystokratów (uchylanego przez sąd szlachecki)."
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET