Sąd Królestwa w Wydziale II Cywilnym;
Przewodniczący: Prezes SK dr jur. net. Edward arcyksiążę Krieg;
po rozpoznaniu w dniach 14 marca - 18 kwietnia 2007 roku; na rozprawie;
sprawy: SK 2007/7/I;
z powództwa: Bogusja;
przeciwko: Łukaszowi Wakowskiemu;
o: przeprosiny;
orzeka, co następuje:
I. Oddala powództwo.
II. Kosztami postępowania obciąża powoda.
UZASADNIENIE
(1)
Pełen zapis przewodu sądowego jest dostępny w Pałacu Sprawiedliwości -
Sali Rozpraw II Wydziału II Cywilnego.
(2)
Mając na uwadze zgromadzony w toku przewodu materiał procesowy oraz
obowiązujące prawo Sąd Królestwa zważył, co następuje:
(2.A)
Pierwszy z zarzutów, dotyczący hipotetycznej obrazy dobrego imienia
powoda poprzez nazwanie go "błaznem", jest tożsamy z przedmiotem wielu
innych spraw rozpatrywanych dotychczas przez Sąd Królestwa. Wobec
bogatego orzecznictwa w takich sprawach, sąd w niniejszym orzeczeniu
odniesie się do uzasadnień do orzeczeń kończących postępowania w innych
sprawach. Sąd wyczerpująco określił, jakie przyjmuje kryteria
stwierdzania zniesławienia i zniewagi (SK 2006/25/I, uzas. 9.C i 9.D -
BPSK Nr 713; SK 12/I/03, uzas. 9.A, zd. 1 - BPSK 108). Zgodnie z tymi
kryteriami, powód zarzucany pozwanemu czyn nie nosi znamion
zniesławienia, ale zniewagi.
(2.B)
W sprawach o naruszenie dóbr osobistych na sądzie ciążą określone
obowiązki związane przede wszystkim z zasadą demokratycznego państwa
prawa, której składnikiem jest także zasada pluralizmu. Z tego powodu
sąd nie może dokonywać rozstrzygnięć godzących w wolność wyrażanych
poglądów, przekonań i debaty publicznej. Pozostaje poza kwestią, że z
ochrony prawnej nie korzystają jedynie wypowiedzi przychylne bądź
neutralne, ale także te nieprzychylne, zawierające element krytyki.
Zadaniem sądu w takich sprawach jest nakreślenie granic dopuszczalnej
krytyki tak, by rozsądzić czy zarzucana okoliczność te granice
przekracza czy też nie. Zdaniem sądu, nazwanie powoda "błaznem" tych
granic nie przekracza, przy czym istotny jest kontekst wypowiedzi
pozwanego. Powód na liście dyskusyjnej Królestwa Scholandii zachowywał
się w sposób urągający zasadom dobrego wychowania, co zostało
udowodnione przez pozwanego. Powód zwracał się po imieniu do Następcy
Tronu Jego Królewskiej Wysokości Filipa von Schwaben, pouczał także Jego
Królewską Mość Króla Scholandii Armina Frederika. Złamanie zasad dobrego
wychowania zostało nie tylko wytknięte powodowi przez wyżej wspomnianych
członków scholandzkiej Rodziny Królewskiej, ale i stały się podstawą do
zbanowania powoda na liście dyskusyjnej Scholandii przez jej moderatora.
W tej sytuacji nazwanie powoda "błaznem" odnosi się do zachowania
powoda, które używając kryteriów ocennych można nazwać "błazenadą" - co
zrobił pozwany. Sąd odrzuca twierdzenia powoda, że zwrócił się do JKW
Filipa von Schwaben po imieniu z racji faktu, że nie wiedział, kto kryje
się pod używanym przez JKW podpisem "FvS". Po pierwsze, jak słusznie
zauważa pozwany, powód sam przyznaje publicznie, że na liście
dyskusyjnej Scholandii jest obecny już "kilka lat", a więc trudno
uwierzyć, że przez tych kilka lat nie podjął próby dowiedzenia się, kim
jest "FvS", a nawet nie dowiedział się tego przypadkiem - nie jest to
wszakże wiedza w Scholandii skrywana. Po drugie, będąc już pouczonym
przez innych użytkowników scholandzkiej listy, powód nie wyraził
jakiejkolwiek skruchy z powodu swojego zachowania, a nawet wdał się w
kolejną urągającą zasadom dobrego wychowania dyskusję z JKM Królem
Scholandii. Sąd na marginesie pragnie wyrazić zdziwienie z powodu faktu,
że powód, po tak gruntownym naruszeniu dobrych obyczajów i netykiety,
czuje się obrażony wypowiedzią pozwanego i chce sądownie dochodzić
swoich praw.
(2.C)
Drugim zarzutem stawianym pozwanemu jest twierdzenie, jakoby powód brał
udział w spisku zmierzającym do obalenia JKM Króla Dreamlandu. Powód
podczas postępowania odniósł się do tego twierdzenia dosyć mgliście -
pisze tylko o "fałszywych oskarżeniach" i "głupotach", nie podejmując
próby rozważenia merytorycznej istoty stawianej przez pozwanego tezy.
Jest faktem powszechnie znanym, uznanym historycznie - i dodatkowo
dowiedzionym przez pozwanego - że powód nie tylko brał czynny udział w
działaniach grupy buntowników zmierzającej do oderwania od Królestwa
Dreamlandu części jego terytoriów, ale i osobiście wydał dokument, w
którym bezprawnie tworzył na terytorium Królestwa Dreamlandu organizację
quasipaństwową odrzucającą władzę królewską. Sąd nie może i nie chce
ingerować w publiczną debatę, której elementem jest także debata
historyczna. Nie jest we właściwości jakiegokolwiek organu Królestwa
Dreamlandu - w tym sądów - ustalanie optyki historycznej, a wręcz
sprzeczne z zasadami konstytucyjnymi jest ingerowanie w wolność
wypowiedzi, jeśli nie jest to niezbędne z punktu widzenia praw
jednostki. W tym wypadku twierdzenia pozwanego, jakoby powód brał udział
w spisku zmierzającym do obalenia króla, są po prostu tezą historyczną i
nie powinny być w jakikolwiek sposób piętnowane lub nagradzane przez
państwo wobec jego neutralności światopoglądowej. Nie jest również tak
jak twierdzi powód, że twierdzenie pozwanego jest równoznaczne ze
zdradą. Zdaniem sądu twierdzenia pozwanego nie naruszają dóbr osobistych
pozwanego, a stanowią jedynie składową debaty wokół uznanych faktów
historycznych.
(3)
Z powyższych względów orzeczono jak w sentencji.
Prezes SK
(-) dr jur. net. Edward arcyksiążę Krieg
POUCZENIE
Od niniejszego wyroku przysługuje stronom apelacja w terminie 7 dni od
dnia ogłoszenia orzeczenia, którą należy złożyć za pośrednictwem
urzędowego formularza, dostępnego w Pałacu Sprawiedliwości.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET