> I o pomysł się tu właśnie wszystko rozbija. Dobry pomysł miał Vilgefortz
> zakładając pierwsze biuro pośrednictwa w sprzedaży nieruchomości, pomysł
> miał Bzerolek de Kakuć zakładając wydawnictwo książkowe. Do tego trzeba
mieć
> jednak sporo inwencji i ten łut szczęścia, że dobry pomysł się trafi. Tak
> naprawdę dziewięć pomysłów na dziesięć to niewypały. Mieliśmy już agencję
> ochrony, dom publiczny, telewizję i inne niewydarzone firmy. Bez systemu
> gospodarczego jesteśmy zawieszeni w przestrzeni, w której zapotrzebowanie
na
> różne rzeczy jest niewielkie i znalezienie tej niszy, gdzieś ktoś będzie
> chciał zapłacić jest trudne. Pod tym względem Pański wyjątek, Panie
baronie,
> potwierdza tę regułę. System gospodarczy pozwoli zarabiać, czy to na
własną
> rękę, czy u kogoś, w pewnych już wypracowanych ramach, czyli w przemyśle.
A
> usługi - to co mamy teraz - pozostaną, a nawet mogą się rozwinąć na bazie
> rozwoju przemysłu.
boguś: skoro o system gospodarczy sie rozchodzi, to może dało by się dogadać z Sarmacją i Scholandią aby wdrożyć jeden wspólny system?? MSZ mogło by porozmawiać o współpracy sarrmackiego MI, naszego KSI i scholandzkiego coś tam:P Wjedności tkwi siła:)
> Pozdrawiam,
> Pavel m-z Svoboda
pozdrawiam
boguś
Received on Thu 13 May 2004 - 06:27:27 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET