Plakat to dobra rzecz tak mi sie wydaje, i moze byc sposob zeby ominac
problem tlumow. Moze nie kazdy sie z tym zgodzi lub uznac to za pewien
rodzaj dyskryminacji.
Ale zamiast rozwieszac wszedzie gdzie sie da, to mozna najpierw zawiesic np
we Wroclawiu przy uczelniach czy akademikach(bo przeciez ludzie tam sa z
kazdego kranca Polski) gdy to nie przyniesie rezultatu to po miesiacu do
Krakowa przy uczelniach itd chodzi mi o to zeby nie dac plakatow wszedzie
tylko po kolei, a jezeli np we Wrocku ktos sie zapisze a jest powiedzmy z
pomoza to jak pojedzie do domu to powie innym o czyms takim i w ten sposob
mozna ograniczyc to ze pojawi sie nagle 1000 osob do Dreamlandu.
Z powazaniem
Wilu Wilk
Received on Thu 13 May 2004 - 04:47:42 CEST