Re: [dreamland] moj atak serca - przeczytajcie prosze

From: Jubei <jubei3_usunto_at_wp.pl>
Date: Sun, 18 Apr 2004 13:50:52 +0200

>Wpisze sie ale decyzja juz padła - niestety jezeli dobrze rozumiem uczucia
>Pana Morfeusza to nic go tu chyba nie zdoła zatrzymać gdyż to zbyt bolesne
>jakkolwiek wpisze sie Morfeuszu Trzymaj sie Pamietaj ze zawsze bedziesz tu
>mile widziany i masz tu przyjaciół którzy bedą pamiętać
>
>

Amen :) Wprawdzie Pana nie znałam osobiście, ale sądzę, że wielu osobom będzie Pana brakować. I proszę mi wierzyć, jest masa ludzi godnych uwagi kogoś takiego jak Pan, wystarczyłoby się tylko odrobinę rozejrzeć :)

>>Uwaga niech kazdy wpisze tu swoj Dreamlandzki nick jezeli chce aby Pan
>>
>>
>Morfeusz Tyller został .....
>
>1. Hanss up
>2. Wilu Wilk
>
>

3.Jubei

>**********
>
>Prosze wszystkich, ktorym zalezy choc troszke na Morfeuszu Tylerze, o uwazne
>przeczytanie tego do konca.
>
>
>Przepraszam wszystkich, ze zniknalem tak nagle, przepraszam zepewnie
>zawiodlem wielu z was.
>Zniknalem z Dreamlandu tak nagle poniewaz.....za bardzo sie z wami zrzylem.
>Nie chcialem sie zegnac, bo to zbyt bolesne.
>
>Dlaczego atak serca? To aluzja do mojej realnej sytuacji, nie, nie
>zdrowotnej, tylko uczuciowej. Mam poprostu zlamane serce.
>Przykro mi to mowic ale nie ma juz pary ksiazecej Morfeusza i Lusi Tyler.
>Mimo ze wzielismy wirtualny slub, zerwalismy realnie. Mam nadzieje ze
>wszyscy zrozumieja, mam nadzieje ze wszyscy mi wybacza ze tak wlasnie,
>ograniczylem zycie w Dreamlandzie, ograniczylem i chyba bardziej ogranicze,
>zastanawiam sie nawet nad opuszczeniem Krolestwa.
>Dlaczego wiec zrezygnowalem z vswiata? Bo chcialem wiecej czasu poswiecic
>ukochanej osobie, chcialem wszystko naprawic, bo byla szansa. Teraz juz jest
>po, ale nadal mysle ze trzeba ulozyc zycie, nadal bede czekal na Lusi choc
>wiem ze to malo prawdopodobne.
>Tak wiem to nieprawdopodobne, jak taki twardy i charyzmatyczny Morfeusz moze
>sie tak lamac sprawa sercowa? Otoz on tez ma uczucia.
>
>Musze takze przyznac ze na wiosne mamy wzrost takich zawalow serca. Podam
>tylko kilka przykladow, w bolu laczy sie ze mna Han-Solo, ktory podobnie jak
>ja wyladowal w vszpitalu na to samo "schorzenie" - milosc. Butcher, obecnie
>nie znany a keidys kanclerz solardii, obecnie w gwardii solardii- takze ma
>ten sam problem, jemu jednak pomoglem i uratowl chyba swoje serce. To tylko
>3 przypadki pod reka. Wiem ze w Dreamlandzie sa conajmniej jeszcze 2 lub 3
>osoby o podobnych schorzeniu w tym czasie. Dotknelo to takze Sarmacje jak
>sie dowiedzialem tam tez kilka osob "zachorowalo". W moim realnym otoczeniu
>sa 4 takei osoby a sluchajac innych mam wrazenie ze to ogolna epidemia.
>
>Naprawde az dziw bierze, ze tylu wartosciowych facetow jest odrzucanych,
>czasami wrec wymieniani sa na "typowych" facetow ktorzy nie szanuja kobiet.
>
>Nie wiem dlaczego tak jest ale tak jest.
>
>Wracajac do moje kwestii od dluzszego juz czasu mam bolace serce, dzisiaj
>jednak wszystko sie skonczylo.
>
>Mam nadzieje ze wszyscy, ktorzy pokladali we mnie nadzieje wybacza mi moje
>decyzje i tak drastyczne odsuniecie sie od Dreamlandu.
>
>Przysle na forum jeszcze jeden email z tematem "opowiem wam moja historie".
>Moze wtedy wszyscy zauwaza ze to nie zawsze facet jest tym najgorszym.
>
>
>Jest tez jeszcze jedna prawda, Dreamlandowi zawdzieczam bardzo wiele, to ze
>wzialem slub z ksiezna i mialem szczesliwe 3 lata zycia, to ze nauczylem sie
>tu polityki, zrozumialem bardziej prawo, nauczylem sie projektowac
>profesjonalne strony www, nauczylem sie skryptow (php, mysql). To wszystko
>wykorzystalem nie tylko w Dreamlandzie ale i realnie, dzieki Dreamlandowi
>znalazlem prace w dosc duzej firmie webdesignerskiej ktora miala do
>czynienia z naprawde duzymi nieraz projektami medialnymi, obecnie dostalem
>propozycje pracy w firmie wiekszej, bo specjalizujacej sie w duzych
>projektach hmm rangi portalowej. To wszystko wlasnie co wynioslem z
>Dreamlandu daje mi lepiej zyc w realu.
>
>Tym ciezej mi sie rozstawac, tym ciezej mi sie ograniczyc ale poprostu
>musze.
>
>pozdrawiam wszzystkich ktorych znalem oraz tych z ktorymi pracowalem moze
>kiedys sie zobaczymy jeszcze.
>
>
>ps. poniewaz to ogolnoswiatowy watek mozna wyslac kopie tego emaila na inne
>listy dyskusyjne, w innych krajach tez nieco poznalem ludzi.
>
>z powazaniem
>Morfeusz arcyksiaze Tyler
>morfeusz_namiestnik_usunto_at_poczta.onet.pl
>
>Keiipahalak
>Morfeusz wielki ryhteneii Tyler
>
>www.solardia.ush.pl
>
>
Received on Sat 17 Apr 2004 - 04:51:34 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET