Państwo sprawę z faktu, że to, z czym tak pilnie i zaciekle
> walczycie, to jest jeden jedyny pan (plus jego klakier, pan Cromwell). Czy
> naprawdę wydaje się Wam, że jeden pan, który cynicznie postawił sobie za
cel
> napsuć Dreamlandczykom krwi, może być takim śmiertelnym zagrożeniem dla
> Królestwa Dreamlandu? My tu już nawet nie rozmawiamy o populistycznej
> partii, która prowadzi w sondażach. To jest jeden człowiek, który ma za
sobą
> poparcie tylko swoje własne i swojego małego braciszka (notabene odnoszę
> dziwne wrażenie, że niektóre osoby nie dowierzają, że prawie wszyscy
> pozostali członkowie SPD de facto nie istnieją. Otóż wierzcie mi - wiem co
> mówię i mam to jak poprzeć.).
Gwóźdź do trumny. Pozwolę sobie dodać ten fragmenrt jako suplement do złożonego pozwu.
Panu Jasińskiemu nie zależy na rozgłosie w sensie jaki Pan raczy pojmować. Panu Jasińskiemu zależy alby w Dreamlandzie nie było osób Pańskiego pokroju. Osób, które wycierają sobie twarz hasłem "w służbie Królestwa" - w służbie własnego, partykularnego, partyjnego wreszcie interesu. Panu Jasińskiemu zależy by Dreamland się rozwijał i wielokrotnie, z różnym skutkiem, się do tego przyczyniał.
Podzielam po części (co też mnie samego dziwi) stanowisko Króla Seniora Tom Bonda, ale obecna sytuacja nie jest jedynie wynikiem jednostronnych działań - działań Pana Jasińskiego.
Podzielam po częsci zdanie Obywateli, chcących spokoju. Ale za prawdę powiadam - spokój będzie, przynajmniej na razie, ale jest to wyłącznie zawieszenie broni.
Polityka grubej kreski w Polsce, według wielu polityków, doprowadziła do obecnego stanu klasy politycznej, m.in. przez brak faktycznej demokomunizacji, zatem ja bym tego rozwiazania nie pochwalał.
Szkoda, że Pan Svoboda wykazuje mierne zainteresowanie sprawami, które były poruszane w kontekście całej, jego zdaniem "infantylnej" dysputy. Szkoda, bo sprawy MSZ-tu, sprawy ustawy budżetowej, sprawy powoływania osób na stanowiska to sprawy dostyczące Dreamlandu. To sprawy, które raczy Markiz wykpiwać. Oto jest wizerunek osoby w służbie Królestwa! Gratuluję wszystkim uczestnikom dyskusji - jesteśmy infantylni. O ile sobie przypominam to Pan Markiz ma troche mniej wiosenek ode mnie :)
Dalsze dywagowanie na problemami emocjonalnymi ministra Svobody nie jest konieczne. Wróćmy może do sprawy budżetu, do poruszonej kwestii 1500 mieszkańców i jej rozwiazania. Niestety ale wszelkimi powstałymi sporami zostanie obarczony sąd, który jest rozstrzygnie.
P.S. 1 Móg brat Cromwell jest raczej starszym niż młodszym "braciszkiem" -
wywiad MSZtu szwankuje :)
P.S. Apropos psucia krwi - czyżby Wasz Majestat Panie krwi błękitnej
czerwoną został splamiony...
Z wyrazami najgłębszego szacunku
prof. dr Bartłomiej baron Jasiński
b_jasinski_usunto_at_pf.pl
Received on Thu 15 Apr 2004 - 12:35:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET