(...)
Chyba nie muszę nic dodawać. Proponuję tylko przypomnieć sobie, kto pierwszy zaczął używać wulgaryzmów na skalę przemysłową? No i rzecz najważniejsza: czy stanowiskiem Rządu, które miał Pan obowiązek reprezentować, nie było czasem przekazywanie za granicę wieści uspokajających, a nie powodujących wrażenie głębokiego kryzysu ustrojowego?
To trzeba było mnie "wybiczować" (co też jest po części równoważne ze zwolnieniem), a nie pozbawiać pracy w MSZcie posła Cromwella.
>>>Pozdrawiam,
Edward diuk Krieg.
z poważaniem
Bartłomiej baron Jasiński
b_jasinski_usunto_at_pf.pl
Received on Wed 14 Apr 2004 - 07:07:11 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET