BJ> Takie tam drobne przemyślenia...
BJ> a bardziej konkluzja...
Czy Pan Profesor nawet święta Wielkanocne używać musi do reklamowania swojej posiadającej niezaprzeczalny wkład w kształtowanie dreamlandzkiego życia politycznego partii?
BJ> Swego czasu dużo szumu nt. mojej osoby i mojej partii narobiła Pani Redaktor BJ> Janiszewska. Dowiedzieliśmy się wszyscy, jak to wszystko wygląda... A BJ> tymczasem partia "skorumpowanych" polityków zdobyła znowu 2 miejsca w Izbie BJ> poselskiej, nie otrzymałem żadnej banicji, a partia ma perspektywy na BJ> przyszłość... Z drugiej strony Pani Janiszewska chyba "zaginęła w akcji", BJ> "DreamReporter" nie wychodzi, a pieniądze które miały iść na rozwój BJ> dreamlandu zostały niewykorzystane...
Po kolei:
I.
Te 2 mandaty nie uważam za jakiś szczególny sukces Pana
formacji. Z tego co pamiętam łącznie zagłosowało na Panów tyle osób,
ilu jest członków SPD + 1. Zakładam, że zagłosowali wszyscy zgrupowani
w Partii, bo z listów opublikowanych przez redaktor Janiszewską
bardzo jasno wynikała niezwykła wprost dyscyplina socjaldemokratów w czasie wyborów.
Taktyka też niezgorsza.
II.
Co do banicji rzeczywiście jej Pan nie otrzymał, ale to zapewne dlatego, że
nikt nie złożył pozwu. Tak mi się przynajmniej wydaje - może SK nas
jeszcze zaskoczy.
III.
Perspektywy na przyszłość pozostawię bez komentarza.
IV.
Pisze Pan o zawieszeniu "DreamReportera"... Wie Pan - jeśli on miałby
powstać tylko po to, by ujawnić metody działania tzw. "Opozycji
Demokratycznej", to i tak nie był to czas stracony.
BJ> Nie chcę wyjść na megalomana, ale chyba spadłem na 4 łapy i moi i Cromwella BJ> wyborcy dokonali oceny zajść w czasie kampanii...
Wyborcy byli w ponad 90% członkami SPD, a na megalomana Pan nie wyszedł - zapewniam :-) Upadek na cztery łapy nie jest wszak powodem do zbytniej dumy.
BJ> ale to tylko takie mojen wynurzenia natury egzystencjalnej...
Istotnie, panuje tendencja, by za wynurzenia natury egzystencjalnej uważać wszystko, co brzmi inteligentnie. To wielkanocne podsumowanie nie kwalifikuje się jednak w moim odczuciu do tej akurat kategorii. Proszę się nie przeceniać. Już choćby dlatego, że nie chce Pan wyjść na megalomana.
BJ> Wszystkiego dobrego na Święta, wypoczynku i mokrego dyngusa.
BJ> Bartłomiej baron Jasiński
Pozdrawiam,
Edward diuk Krieg. Received on Sat 10 Apr 2004 - 04:04:16 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:09:56 CET