> No i teraz dokładnie widzimy jaką Komisja Wyborcza Królestwa sobie
> urządziła samowolkę. Tak się wszyscy zasłaniali aktami prawynymi, jeden
> drugiego bronił a tutaj widać, że to było zwyczajne kłamstwo i tyle.
> Wszyscy chcieli oczywiście odwrócić kota ogonem i myśleli, że sprawa
> będzie załatwiona, ale naszczęście są ludzie i instytucje, które dobro
> KD i jej społeczności mają za najwyższą wartość.
Przede wszystkim - dziękuję za odpowiedź na moje pytanie. Zresztą, o ile pamiętam, odpowiedział Pan już na nie wówczas i wskazał jeden z przepisów, o co mi w pytaniu tym chodziło.
A ze stwierdzeniem, że "wszyscy chcieli oczywiście odwrócić kota ogonem i myśleli, że sprawa będzie załatwiona", nie zgadzam się - od pierwszych chwil był to spór o _interpretację_ prawa. I jako taki, rozstrzygnięty mógł być wyłącznie przez Sąd Królestwa. Na to rozstrzygnięcie ja i wiele innych osób czekało, zalecając to czekanie również Panu, zamiast bezproduktywnej awantury ze spiskową teorią dziejów w tle, którą m.in. uparcie uprawiał :)
"Czy obywatel? Poza tym - kto ma wziąć Pańskie argumenty pod uwagę? Takie sprawy załatwia się w sądzie lub przed odpowiednimi organami..." (Marcus Estreicher)
"Jeśli uważa Pan, że zostało złamane prawo w tych wyborach to radziłbym
udać się do Sądu."
(Łukasz Wakowski)
"Co z resztą? Myślę, że rozstrzygnie to sąd. Naprawdę, obejdzie się bez
okrzyków złości, ja myślę."
(Muggler Littendorff)
"Życzę sobie i wszystkim Dreamlandczykom, by Sąd zdołał znaleźć rozwiązanie, które nie pozostawi nikogo na pozycji poszkodowanego." (JKM Paweł)
"Nie zwykłem dokładać sobie więcej pracy niż mógłbym mieć, ale jeśli Państwo czują się w jakikolwiek sposób pokrzywdzeni, Sąd Królestwa jest takim miejscem, gdzie mogą Państwo skutecznie dochodzić swoich roszczeń." (Edward Krieg)
W zasadzie nie o to mi jednak chodzi. Pozwalam sobie zwrócić Pańską uwagę na jeden istotny aspekt orzeczenia Sądu. Otóż Sąd wyraźnie stwierdza w nim, że "Sąd nie przesądza jednak jednocześnie o złej wierze jej [KWK] członków" (punkt 2.I). A więc - nie stwierdza działań prowadzonych w złej wierze, wrogich Królestwu, wyborcom czy partiom. Wierzę, że akceptuje Pan orzeczenie Sądu również w tym punkcie, nie tylko w "wygodnych" dla Pana fragmentach.
Druga kwestia - to punkt 2.H. Sąd wyraźnie stwierdza:
"Ani uznanie za ważne głosów trzech osób nie posiadających praw
wyborczych, ani odrzucenie dwóch głosów osób posiadających takie prawa
nie zmieniłoby wyników, jako że różnica głosów pomiędzy głosami, jakie
otrzymali poszczególni kandydaci była zbyt duża, by mogło to zmienić
wyniki wyborów."
Pan natomiast twierdził (i zdaje się nadal tak twierdzić), że była to
celowa manipulacja członków PSiPu mająca na celu zwycięstwo ich
kandydata - tyle, że ta rzekoma manipulacja pozostawała bez wpływu na
wynik wyborów. I członkowie KWK, mając pełny dostęp do wyników,
wiedzieli o tym. Wiedzieli też, że kandydat PSiPu wygrał. Więc, Pańskim
zdaniem, w jakim celu podejmowaliby tak idiotyczne działania? Podejrzewa
ich Pan o skłonności samobójcze czy daleko posunięty idiotyzm?
Zaznaczam, że i w Pana na swój sposób wyrok Sądu uderza. Na przykład - po wydaniu zaświadczenia wybranemu posłowi zarzucił Pan Przewodniczącemu KWK: "Prywata i kpina z ludzi i panstwa." Tymczasem Sąd w punkcie 2.J. nie uznał działań Przewodniczącego za uchybienie. Innymi słowy, Pańskie słowa okazały się obrazą jedynie.
Podsumowując - gorąco proszę zarówno Pana, jak i innych uczestników tej awantury, o trochę więcej rozwagi, dobrej woli i rozsądku. O porzucenie teorii spiskowych, o trzeźwe patrzenie na v-świat. O zadanie kilku zwykłych pytań i przemyślenie odpowiedzi, zanim zarzuci się komuś kłamstwo, prywatę, manipulację, nieuczciwość czy wszelakie przestępstwa. O zastanowienie, co ten ktoś mógłby w ten sposób zyskać, a więc - czy w ogóle jest to prawdopodobne... O dopuszczanie myśli, że mogą istnieć inne punkty widzenia czy inne interpretacje prawa. O mniej agresji, a więcej dyskusji, szczególnie w polityce. O niepsucie nam krwi ponad normę :)
Pozdrawiam serdecznie,
ax. Ghardin
PS. Osobiście oczekuję, że przeprosi Pan osoby, które Pan bezpodstawnie obraził - przede wszystkim członków KWK, w szczególności zaś jej przewodniczącego. Ale to oczywiście wyłącznie Pańska decyzja :) Received on Sun 15 Apr 2007 - 15:32:53 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET