Alchien napisał(a):
> Witam,
>
>
>> Ależ mi odwagi naprawdę nie brakuje. Odpowiedź jest w tym co napisałem,
>> a jeżeli Pan nie potrafi wywnioskować z niej odpowiedzi na własne
>> pytanie, to przykro mi ale to już nie moja wina.
>>
>
> Nie potrafię. Być może pisze Pan w zbyt wyrafinowany i subtelny sposób, jak
> dla mnie. Niemniej jednak - jako arystokrata Królestwa wzywam Pana,
> szlachcica, do udzielenia mi jasnej odpowiedzi. Niech Pan powie wprost -
> uważa mnie Pan za kłamcę, oszusta lub przestępcę? Uważa Pan, że dopuściłem
> się samowoli? Że nie kieruję się/nie kierowałem się dobrem KD?
>
> Jeżeli chodzi Panu o ten sąd - dobrze, daję szlacheckie słowo, że tym razem
> Pana nie pozwę. Proszę jasno odpowiedzieć - tak/nie. Może Pan oczywiście
> dopisać uzasadnienie.
>
Ja sie sądu nie boję, bo nie mam się poprostu czego bać, ja nic na
sumieniu nie mam. Jak juz napisałem Pana osobiście o nic nie oskarżam.
>
>
> gen. Alchien markiz d'Archien-Liberi
>
>
>
>
>
>
Z poważaniem
(-) sir Robert van Buuren
Wkrec znajomych :)>>> http://link.interia.pl/f1a5c
Received on Sun 15 Apr 2007 - 14:18:47 CEST