Dnia 15-04-2007 o godz. 20:01 Król Dreamlandu napisał(a):
>
> Czym innym jest komunikat, a czym innym podpisywanie się tytułem
> arystokratycznym. Niestety jeśli umieszcza się tytuł w sygnaturze
> każdego listu przez dłuższy okres czasu, trudno to już nazywać
> wielokrotnym powtórzeniem informacji. Nie mam nic przeciw informowaniu
> nas o takich rzeczach - wszystkich nas powinno cieszyć, kiedy rodowici
> Dreamlandczycy pną się w hierarchii za granicą, a zwłaszcza jeśli
> spowinowacają się z rodzinami panującymi (czy to przez usynowienie, czy
> przez małżeństwo ;-)). Nie mam też nic przeciw okazjonalnemu
> podpisywaniem się zagranicznymi tytułami, zwłaszcza jeśli podpis wiąże
> się z treścią wiadomości (np. jeśli baron Littendorf pisze o Brugii czy
> przedstawia swój punkt widzenia jako Brugijczyk, podpisuje się tytułem
> arcyksięcia Matlandii). Tak, jak powiedziałem, warto znaleźć złoty
> środek i nie przesadzać ani w jedną ani w drugą stronę.
>
>
> (-) Paweł, R.
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:02 CET