Re: [dreamland] Re: Jest tylko jedna mikronacja.

From: Marcus Estreicher <estreicher.kd_usunto_at_gmail.com>
Date: Sat, 14 Apr 2007 20:18:11 +0200


Witam,

Wasza Cesarsko Królewska Mo¶c, nie będę apelował po raz kolejny o stosowanie jakiego¶ ludzkiego formatowania wiadomo¶ci, gdyż zaczyna mnie to nudzic - byc może kiedy¶ ustawię sobie tego rodzaju sygnaturę albo co¶.

Nie miałem okazji prowadzic do tej pory w WCKM dyskusji, nie miałem zbyt wielu okazji do poznania WCKM, dlatego mam do WCKM ogromny szacunek jako do przywódcy całkiem ciekawej mikronacji i potencjalnie ciekawego rozmówcy. Chc±c zweryfikowac swoj± opinię i nabyc nowych do¶wiadczeń - zadałem sobie trud odcyfrowania przekazu WCKM. Co więcej, pozwoliłem sobie na podjęcie dyskusji. Dodatkowo motywuje mnie fakt, że dyskutowac lubię, a Woody'emu nie chce mi się odpisywac (nie mam ochoty dzi¶ schylac się tak nisko). Za¶ mail jakiego¶ Baridajczyka już po pobieżnym przejrzeniu wydał się niewart uwagi - jego autor najwyraĽniej niewiele zrozumiał z całej dyskusji, więcej pożytku przyniesie mu więc ponowna lektura w±tku niż moja odpowiedĽ. Tymczasem w mailu WCKM dostrzegłem ¶lad jakiej¶ ciekawej my¶li. Jak sam WCKM widzi - naprawdę nie miałem wyj¶cia. Zapraszam do tańca.

14-04-07, Franciszek Józef II <kaiser_konig_usunto_at_yahoo.com> napisał(a):
>
> Dreamland, pomimo tego, że należy mu oddać szacunek dla wkładu, jaki
> wniósł, z pewnością nie jest obiektem kompleków młodszych państw.
> Już jeden taki próbował opisać "definicją" mikronacje i marnie na
> tym wyszedł. Fakt www.mikronacja.org świadczy o tym, że Dreamland
> sobie po prostu kupił tę domenę, bo przecież żaden usługodawca nie
> mówi, "komu dać", tylko czeka na zapłatę. Jest to normalna
> transakcja i jeśli Austro-Węgry kupiłyby sobie na przykład domenę
> www.mikronacja.net.pl czy www.mikronacja.org.pl, to teĹĽ by siÄ™ im
> należała. Nie widzę w tym żadnego powodu do pokazywania wyższości.

> Zresztą, Dreamland nigdy nie musiał pokazywać tego, że jest państwem
> najstarszym. Większym powodem do dumy wydaje mi się być nowa strona
> Dreamlandu. Ale to tylko moje zdanie.

Dreamland ma wiele powodów do dumy. Trudno było, żebym w tamtym mailu wymieniał je wszystkie. Skupiłem się na jednym, najbardziej zwi±zanym według mnie z symbolik± domeny. Zreszt± - tłumaczę już chyba po raz czwarty: duża czę¶c tamtego maila była po prostu hiperbol±, puszczeniem oka do Dreamlandczyków i pokazaniem figi tym, których głównym zatrudnieniem w v-¶wiecie jest drwienie z KD. Zauważałam już - przedstawiciel mikronacji, która powinna nam byc najbardziej niechętna dostrzegł wymowę maila bez problemu. Tak zwani przyjaciele lub życzliwi podnie¶li wrzawę. To daje do my¶lenia. Czy wykorzystywanie realowych haseł reklamowych (reklamy piwa na dodatek) nie zapaliło ¶wiatełka ostrzegawczego? Doprawdy - reaguje WCKM podobnie jak Ambasador Scholandii. I trudno mi ten typ reakcji okre¶lic inaczej niż nieco histerycznym.

> Natomiast mĂłwienie, ĹĽe na Dreamlandzie wszyscy siÄ™ wzorujÄ…, jest juĹĽ
> przesadą. Można powiedzieć: "większość", ale nie "wszyscy". Nawet
> jeśli pewne rzeczy są do siebie podobne, to należy zauważyć, że są
> to ogólnie przyjęte wzorce, które Dreamland siłą rzeczy pierwszy
> zastosował, ale do których dochodzi każde myślące społeczeństwo.

Amerykę WCKM odkrył. Gratuluję.

>A
> to, że każde państwo przejmuje coś od innych jest naturalną koleją
> rzeczy. Nie jest chyba prawdÄ… Dreamland nigdy nie przejÄ…Ĺ‚ nic od
> innych państw.

Oczywi¶cie, że nie. System newsów z możliwo¶ci± ich komentowania pierwsza miała chyba Sarmacja. Zreszt± nawet teraz maj± ten system bardziej rozwinięty niż nasz. Znów - opowiada WCKM oczywisto¶ci. Potrzebuje WCKM powiedziec to na głos, by się upewnic? Mojego potwierdzenia dla tych faktów potrzebuje? O co chodzi w ogóle?

> I wreszcie nikt mi nie wmówi, że na przykład Austro-
> Węgry wzorowały się głównie na Dreamlandzie. Fakt, że coś
> przejęliśmy jest, jak już wspomniałem, naturalną koleją rzeczy.

Hm. Ja mówiłem o idei mikronacji. Gdyby nie było żadnej mikronacji w Polskim internecie - byc może WCKM w ogóle by nie wpadł na taki pomysł (a może znalazł gdzie¶ za granic±). Faktem jest, że Dreamland był pierwsz± mikronacj± w polskim internecie. Założyciele innych mikronacji w ogóle pomysł państwa wirtualnego opierali na dziele TomBonda - kolejni na dziełach jego na¶ladowców i tak dalej. Tak więc nawet, je¶li nie widział kto¶ na oczy stron Dreamlandu, ale zainspirowała go Sarmacja - po¶rednio zawdzięcza swoj± inspirację Dreamlandowi: bez Dreamlandu nie byłoby Kefasa, bez Kefasa - Piotra Mikołaja, bez Piotra Mikołaja - Sarmacji.

> Nie czujÄ™ siÄ™ uraĹĽony w ĹĽaden sposĂłb, jednak dziwi mnie, ĹĽe
> pojawiają się takie głosy. Głównie dlatego, że Dreamland nigdy nie
> musiał walczyć o swoją pozycję, nikt nie musiał być o niej
> informowany.

Może więc pora zawalczyc. Niektórzy bowiem wyraĽnie zapominaj± o roli Dreamlandu, podważaj± jego znaczenie i osi±gnięcia. Może przeciw takim wypowiedziom powinien równie energicznie WCKM protestowac?

Generalnie cała ta sprawa jest groteskowa: regularnie ostatnio pojawiaj± się nawet na naszej własnej Li¶cie bzdury o upadku Dreamlandu i tym podobne rewelacje. Społeczno¶c międzynarodowa przyjmuje to ze spokojem. Kiedy jednak kto¶ równie mocno podkre¶li warto¶ci Dreamlandu - podnosi się rwetes, że jak to tak można się wywyższac. Równamy w dół, Panie i Panowie? Kto¶ za wysoko podnosi głowę - to ciach!

Chyba coraz lepiej rozumiem te wszystkie nagonki na Sarmatów. Musi byc ciężko byc największym państwem w polskiej sieci.

> Pragnę też zauważyć, że to po prostu może wpłynąć na
> bezsensowny wyścig zależny od zasobności kieszeni władz państw.

Jaki wy¶cig? O domeny? To tylko domeny WCKM.

> A bezsensowny dlatego, ĹĽe tak naprawdÄ™ jest to pochwalenie swojego
> państwa przed innymi państwami. A nikt, kto nie zna naszych państw,
> nie zna nawet słowa mikronacja, resztę pozostawiam do przemyśleń.

Bł±d. Słowo mikronacja można podłapac przy bardzo różnych okazjach - zaczynaj±c się interesowac v-panstwami na przykład. Można nie pamiętac nazwy żadnego z państw, a słowo mikronacja pamiętac. Poza tym jest jeszcze kwestia prestiżu.

Ostatecznie - je¶li miałoby to byc bez znaczenia, sk±d ten spór?

> To
> tak, jak z lotniskiem mikronacji - nie jest to ŻADNA promocja, bo
> lotniska i tak nie znają osoby spoza mikroświata.

Nie s±dzę. Osoba może trafic na lotnisko przypadkowo, wyszukiwarka może j± tam skierowac. A nawet kto¶ może naiwnie pomy¶lec, że tego rodzaju toplista rzeczywi¶cie wskaże mu kilka najważniejszych mikronacji. Forma promocji dobra jak każda inna.

> Dreamlandowi życzę jednak powodzenia i mam nadzieję, że nie będzie
> musiał przypominać w taki sposób o swojej pozycji, bo to znaczyłoby,
> ĹĽe jÄ… traci.

Tego rodzaju implikacje nie ¶wiadcz± najlepiej o stanie umysłu WCKM. Jak można stracic pozycję najstarszego mikropaństwa w polskiej sieci?! I na mocy jakiego prawa podkre¶lanie jakiej¶ cechy ma ¶wiadczyc o jej zaniku? Zdrowo my¶l±ca jednostka powie, że jest wręcz przeciwnie. Szkoda, że kończy WCKM swojego maila tego typu idiotyczn± uwag±. Ja wiem, co chciał WCKM osi±gn±c, ale chyba mógł perswadowac w nieco bardziej finezyjny sposób.

> (-) FJ II, I. R.

Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher
Dumny Obywatel Królestwa Dreamlandu Received on Sat 14 Apr 2007 - 11:21:28 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET