Re: Jest tylko jedna mikronacja.

From: Franciszek Józef II <kaiser_konig_usunto_at_yahoo.com>
Date: Sat, 14 Apr 2007 15:16:50 -0000

Dreamland, pomimo tego, że należy mu oddać szacunek dla wkładu, jaki wniósł, z pewnością nie jest obiektem kompleków młodszych państw. Już jeden taki próbował opisać "definicją" mikronacje i marnie na tym wyszedł. Fakt www.mikronacja.org świadczy o tym, że Dreamland sobie po prostu kupił tę domenę, bo przecież żaden usługodawca nie mówi, "komu dać", tylko czeka na zapłatę. Jest to normalna transakcja i jeśli Austro-Węgry kupiłyby sobie na przykład domenę www.mikronacja.net.pl czy www.mikronacja.org.pl, to też by się im należała. Nie widzę w tym żadnego powodu do pokazywania wyższości. Zresztą, Dreamland nigdy nie musiał pokazywać tego, że jest państwem najstarszym. Większym powodem do dumy wydaje mi się być nowa strona Dreamlandu. Ale to tylko moje zdanie.

Natomiast mówienie, że na Dreamlandzie wszyscy siÄ™ wzorujÄ…, jest już przesadÄ…. Można powiedzieć: "wiÄ™kszość", ale nie "wszyscy". Nawet jeÅ›li pewne rzeczy sÄ… do siebie podobne, to należy zauważyć, że sÄ… to ogólnie przyjÄ™te wzorce, które Dreamland siłą rzeczy pierwszy zastosowaÅ‚, ale do których dochodzi każde myÅ›lÄ…ce spoÅ‚eczeÅ„stwo. A to, że każde paÅ„stwo przejmuje coÅ› od innych jest naturalnÄ… kolejÄ… rzeczy. Nie jest chyba prawdÄ… Dreamland nigdy nie przejÄ…Å‚ nic od innych paÅ„stw. I wreszcie nikt mi nie wmówi, że na przykÅ‚ad AustroWÄ ™gry wzorowaÅ‚y siÄ™ głównie na Dreamlandzie. Fakt, że coÅ› przejÄ™liÅ›my jest, jak już wspomniaÅ‚em, naturalnÄ… kolejÄ… rzeczy.

Nie czuję się urażony w żaden sposób, jednak dziwi mnie, że pojawiają się takie głosy. Głównie dlatego, że Dreamland nigdy nie musiał walczyć o swoją pozycję, nikt nie musiał być o niej informowany. Pragnę też zauważyć, że to po prostu może wpłynąć na bezsensowny wyścig zależny od zasobności kieszeni władz państw.

A bezsensowny dlatego, że tak naprawdę jest to pochwalenie swojego państwa przed innymi państwami. A nikt, kto nie zna naszych państw, nie zna nawet słowa mikronacja, resztę pozostawiam do przemyśleń. To tak, jak z lotniskiem mikronacji - nie jest to ŻADNA promocja, bo lotniska i tak nie znają osoby spoza mikroświata.

Dreamlandowi życzę jednak powodzenia i mam nadzieję, że nie będzie musiał przypominać w taki sposób o swojej pozycji, bo to znaczyłoby, że ją traci.

(-) FJ II, I. R. Received on Sat 14 Apr 2007 - 08:17:39 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET