Witam ponownie,
Eh. Miałem już nie pisać - mail, który wysłałem przed chwilą właściwie wyjaśnia wszystko. Ale jednak skuszę się na ostatnią replikę:
> Jedyną rzeczą, która mnie martwi to fakt, iż zaledwie wczoraj domena
> mikronacja.org była wolna i Harry pisał o projekcie o tej samej nazwie
> na swoim blogu. Projekt bardzo ciekawy, robiony dla wszystkich
> (również Dreamlandu), do którego sam dołożę własną cegiełkę.
Jak pisałem w liście, o którym pisałem w poprzednim akapicie - zakupienie domeny przeze mnie nie wykluczało jej użycia dla celu, dla którego Panowie sobie zaplanowali. Obiecałem, że przez rok będzie mógł dysponować nią Dreamland, ale można przecież wyobrazić sobie, że Dreamland poproszony o przyłączenie się do projektu orzeknie: ok, wejdziemy w to i naszym wkładem będzie np. domena i wykonywanie określonych działań - Estreicher nie obraź się, ale uważamy, że domena w ten sposób będzie wykorzystana lepiej. Szczerze mówiąc - spodziewałem się czegoś bardziej w tym stylu (no dobrze, znając charaktery Erbokan wiedziałem, że będzie to trudne). Tymczasem mamy: kryzys dyplomatyczny, kolejną szarpaninę, robienie ze mnie faszysty a z Dreamlandu źródła wszelkiego zła. I wina, że rzeczy przybrały taki akurat obrót bynajmniej nie leży po stronie mojej lub Dreamlandu. Zresztą - nie powiem, żebym się jakoś specjalnie martwił. Przeciwnie - cała sytuacja ogromnie mnie bawi. A i np. z Panem baronetem mam okazję sobie pokonwersować - a do tej pory nie miałem za bardzo. Tak więc: Estreicher&Dreamland - ResztaŚwiata 1:0.
> Ale to nie zmienia faktu, że domeny mikronacja.info czy mikronacja.net
> są wciąż wolne.
Oczywiście, że są wolne. Tyle, że mniej atrakcyjne. Przecież od zawsze jest to problem Królestwa Dreamlandu! Czy my mamy pretensje do ludzi, którzy zajmują dreamland.pl, dreamland.org itp?
> --
> Pozdrawiam,
> Zbyszko baronet von Thorn-Browarczyk
Pozdrawiam,
(-) Marcus markiz Estreicher
Received on Fri 13 Apr 2007 - 14:12:17 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET