>
> Gabrielu!
>
> Jako człowiek teatru świadom jesteś zapewne, że psujesz dramatyzm tego
> pięknie rysującego się konfliktu? Dlaczego to robisz?
Nie lubię dramatów i konfliktów :P Marcusie, jestem załamany. Ty, człowiek pokoju, chcesz wojny? :) To był żart oczywiście. A tak na poważnie - ta dyskusja po prostu robiła się niebezpieczna.
>
> Ok. Teraz ja:
>
> Idą przez most słoń i mrówka.
> Rozlega się głośne: BUM, BUM, BUM.
> Mrówka mówi:
> - Ale tupiemy, co?
Znam ten kawał, ale nieustannie mnie bawi :)
>
> > No, a teraz dziesięć wdechów i wydechów - wszyscy, bez wymówek - i
> > przyjaźnimy się dalej :)
>
> Oczywiście!
>
No dobra, od tych wdechów zwolnieni są astmatycy i alergicy, np. ja.
>
> Pozdrawiam,
> (-) Marcus markiz Estreicher
> Syn Ziemi Dreamlandzkiej
Pozdrawiam,
kpt. sir Gabriel Grandin
Arcyksiążę nieuznawany w Dreamlandzie (po tacie)
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET