O, droga Pani Ambasador,
Mogę odbić piłeczkę używając Pani własnych argumentów, jeśli spytam jak określi Pani nawoływania ludzi rządzących Scholandią do zerwania Sojuszu Dreamlandzko-Scholandzkiego? Czy nie świadczy to o wiarołomności wszystkich Scholandczyków?
Jeśli powyższe budzi w Pani sprzeciw, proszę zauważyć, że odwróciłem jedynie nazwy państw. Markiz Estreicher jest człowiekiem rządzącym Dreamlandem tak samo jak baron Pośpiech jest człowiekiem rządzącym Scholandią, a wypowiedzi markiza Estreichera uprawniają Panią do ferowania sądów o całym społeczeństwie dreamlandzkim w takim samym stopniu w jakim mnie wypowiedzi barona Pośpiecha uprawniają do ferowania sądów o całym społeczeństwie scholandzkim - w stopniu żadnym.
W Dreamlandzkie obowiązuje wolność słowa i każdy ma prawo wyrażać swoje zdanie. Jeśli nie zgadza się Pani ze zdaniem wyrażonym przez markiza Estreichera, proszę swobodnie wyrazić swoje, odnosząc się bezpośrednio jego argumentów. Proszę jednak łaskawie nie zarzucać braku honoru wszystkim Dreamlandczykom en gros, bo to po prostu nie przystoi damie.
(-) Paweł, R. Received on Fri 13 Apr 2007 - 13:59:03 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET