Czy mnie to bawi, raczej średnio. Bardziej mnie to martwi, bo ludzie zamiast zająć się życiem, w którejś z już istniejących mikronacji, zakładają sobie nowe, które najczęściej umierają śmiercią naturalną.
> > No dobra, a co z www.mikronacja.pl ;) ?
>
> Jeszcze bardziej zabawne - gratuluję!
Dziękuje, ale domena to nie moja zasługa.
> Panie baronecie, jest Pan inteligentnym człowiekiem - muszę jeszcze raz
> tłumaczyć się z tamtego wystąpienia? Byłbym skończonym głupcem, gdybym
> serio chciał utrzymywać, że np. Sarmacja nie jest mikronacją albo jest
> mikronacją drugiego sortu... To mikronacja pełną gębą - w wielu sprawach KD
> może się wzorować na Was przecież, nie na odwrót!
Gdybym prosił Pana o wytłumaczenie się, mój mail byłby nasycony złośliwymi, ironicznymi uwagami, a taki nie był. Mi się Pański mail naprawdę podobał, pokazał trudny (dla niektórych) humor, aczkolwiek dla mnie był on całkiem zabawny.
Jedyną rzeczą, która mnie martwi to fakt, iż zaledwie wczoraj domena mikronacja.org była wolna i Harry pisał o projekcie o tej samej nazwie na swoim blogu. Projekt bardzo ciekawy, robiony dla wszystkich (również Dreamlandu), do którego sam dołożę własną cegiełkę.
Ale to nie zmienia faktu, że domeny mikronacja.info czy mikronacja.net są wciąż wolne.
-- Pozdrawiam, Zbyszko baronet von Thorn-BrowarczykReceived on Fri 13 Apr 2007 - 13:49:28 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET