Re: [dreamland] Jest tylko jedna mikronacja.

From: Łukasz Wakowski <wakowski_usunto_at_gmail.com>
Date: Fri, 13 Apr 2007 20:29:24 +0200


Mia napisał(a):
> Witam Panstwa bardzo serdecznie
>
> Chcialabym zajac stanowisko w calej tej sprawie. Otoz rzecz nie jest latwa.
> Zakup tej domeny w tym momencie to blachostka w porownaniu do tego po
> powiedzial Marcus markiz Estreicher. To jest kwestia etyki i pewnej kultury,
> a co za tym idzie dzilan, jakie podejmuja ludzie rzadzacy Dreamlandem. Jest
> to jeden z niewielu chyba przypadkow, kiedy KD zachowalo sie w tak niegodny
> sposob. Wszyscy doskonale zdaja sobie sprawe z tego, ze Dreamland to
> pierwsza polska mikronacja i z pewnoscia wiele panstw wzorowalo sie na nim,
> ale lekkim ,,przegieciem" jest takie wywyzszanie sie. Tak wiec chcialabym
> sie zapytac Panstwa: co takiego sie zmienilo? co tak bardzo wplynelo na
> niektore ludzkie charaktery? Od zawsze myslalam, ze Dreamlandczy to ludzie
> honoru, posiadajacy pewne cenne wartosci wewnetrzne...niestety, opinia ta po
> wypowiedzi Marcusa markiza Estreicher nie jest juz teraz pewna. I sadze, ze
> nie jest to tylko moja opinia, ale takze Scholandczykow i prawdopodobnie
> obywateli innych mikronacji.
>
> Z wyrazami szacunku
> Mia Thermopolis
> Ambasador KSCH w KD

e-maile ten wysyłam na LDKD i LD Scholandii, gdyż sama Pani swoja wypowiedź tam posłała.



Wasza Ekscelencjo,
z ogromnym zdziwieniem na twarzy przeczytałem ten e-mail - e-mail ambasadora naszego sojusznika.

Z równie wielkim zdziwieniem odebrałem wrażenie, że ambasador naszego sojusznika po prostu nie orientuje się w sytuacji panującej w Dreamlandzie. Z wypowiedzi markiza Estreichera wysnuła Pani pogląd, że jest on Dreamlandem... (Pani słowa: "Jest to jeden z niewielu chyba przypadkow, kiedy KD zachowało sie w tak niegodny sposob"). Strach jest mi pomyśleć, kto wg. Pani jest Królem, premierem etc. Czyżby Marcus markiz Estreicher? Nie... Czy będąc w Dreamlandzie zauważyła Pani, a może po prostu słyszała, że my - Dreamlandczycy - mamy u siebie wolność słowa? Każdy Dreamlandczyk może wyrażać swoje opinie, oczywiście może odpowiadać za nie przed sądem - ale juz w procesie cywilnym. Proszę miec na uwadze, że Rzady Dreamlandu nigdy nie interweniowały w prywatność swoich obywateli, obywatele mogą mysleć, mówic co chcą - oczywiście bez naruszenia prawa. Warto przytoczyć wydarzenie z przeszłości, gdy jedno z czasopism krytycznie odniosło się do wladz Republiki Baridasu - Baridas zażądał od Krola przeprosin.Wyjaśnię, że państwo B. domagało się od Króla Dreamlandu przeprosin za artykuł wydrukowany w prywatnej gazecie. Jak to się skończyło? Baridas zerwał z nami stosunki dyplomatyczne. Skandalem jest dla mnie to, że Pani Ambasador nie orientuje sie w realiach panujących w Dreamlandzie. Królestwo od dawna szczyci sie wolnością słowa.... Jeśli Scholandia chce pisać oświadczenia komentujące prywatne opinie obywateli innego państwa - proszę bardzo... Choć jest to wielce niespotykane w stosunkach międzynarodowych.

Zakup domeny jest w pełni zgodna z prawem polskim - jeśli mają Państwo obiekcje, proszę wytoczyć proces cywilny osobie "zarządzającej" markizem Estreicherem. Zaznaczam, że domena jest własnością markiza Estreichera a nie Króla, premiera - czyli nie jest własnością Dreamlandu. => co sugeruje zarówno Pani Ambasador, jak poprzedni przedmówcy z LD Scholandii.

Gdyby czytała Pani listę dyskusyjną Dreamlandu - a z wypowiedzi Pani Ambasador wnioskuję, że jej Pani nie czyta - to by wiedziała, że markiz Estreicher tym e-mailem i następnym w tym wątku (fragment poniżej) dał małego prztyczka w nos kilku osobom które były w Dreamlandzie a dzisiaj tworzą organizacje erbokańską - ostatnio tych kilka osób przyszło na LDKD i zrobili nam awanturę.

Jest mi niezmiernie przykro czytać taką wypowiedź autorstwa Pani Ambasador. Nie wiem jak Pani sobie wyobraża dalszą, pomyślną i owocną pracę na placówce w Dreamopolis... Mam nadzieję, ze nasze Rządy wyjaśnią zaistniałą sytuację, którą właśnie Pani stworzyła. Osobiscie zawsze zależało mi na rozwoju sojuszu scholandzko-dreamlandzkim, jednak takie wypowiedzi z ust ambasadorów nie powinny sie pojawiać.

Z wyrazami szacunku
gen. Łukasz markiz Wakowski
Dreamlandczyk
P.S. Wspomniany fragment:
"(...)Szkoda, że nie reaguje Pan w równie zdecydowany sposób, kiedy obwieszcza się wszem i wobec upadek Dreamlandu, podważa osiągnięcia jego obywateli, obraża Dreamland i Dreamlandczyków - zwyczajnie pluje na Królestwo. Nie wydają się Panu tego typu oświadczenia pewnym nadużyciem? A obwieszczanie się państwem kilkuosobowej organizacji i stawianie się na równi z Królestwem o dziesięcioletniej bez mała tradycji, bezczelne i rażące wypowiedzi tego tworu formułowane pod adresem Dreamlandu nie wydają się Panu odrobinę groteskowe? Gdzie Pańska duma, Panie Prztymuclu? Gdzie Pańska fantazja? Ja uważam, że skoro w tej grze wszystkie chwyty są dozwolone dla poniżenia jakiegoś państwa, nie powinno specjalnie bulwersować równie zdecydowane działanie drugiej strony. Nie popadajmy w masochizm.(...) " Received on Fri 13 Apr 2007 - 11:44:30 CEST

This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET