Zadam proste pytanie. Czy my po prostu nie możemy się cieszyć tym, że markiz Estreicher sprawił nam tak wspaniały prezent, że święto niby bez okazji stało sie naprawdę wielkim świętem dreamlandczyków?? Proszę Was odpuście sobie te awantury nikomu nie potrzebne. Może przestańmy toczyć te wojny bo najgorsze to są te domowe... Dajmy jeszcze temu błogiemu czasowi świąt triumfować przez jeszcze jeden kolejny dzień... czy nie lepiej jest żyć w zgodzie tworzyć coś wspólnego i czerpać radość z radości i pracy innych?? Nie chce nikogo pouczać bo nie od tego tutaj jestem tak jak każdy czasem sie kłóciłem ale może czas sie zmieniać?? Dziękuje za wysłuchanie. Koniec przekazu. ;)
Pozdrawiam
Martin baron de Joustin van Helsing - Liberi
Received on Fri 13 Apr 2007 - 10:13:48 CEST
This archive was generated by hypermail 2.4.0 : Fri 10 Jan 2020 - 23:10:01 CET